Posts Tagged ‘wójt’

Opracował Jerzy Czerwiński ©2020

W poniższym artykule przedstawię, jak kształtowała się gminna samorządność świątnicka od średniowiecza po rok 2020 oraz  jak zmieniały się granice gminy. Ponadto przedstawię listę wójtów od XVII wieku oraz nazwiska radnych, sołtysów oraz członków rady osiedla.

W 2020 roku obchodzono 30-lecie samorządu terytorialnego, gdyż 30 lat temu odbyły się pierwsze po II wojnie światowej w pełni wolne wybory do władz samorządowych. PRL skutecznie na wiele lat zdusił ideę samorządnej gminy, tak jak wcześniej zrobił to niemiecki okupant. Samorząd to możliwość sprawowania władzy niezależnie od władzy nadrzędnej. Pierwsze namiastki samorządności zaczęły się pojawiać jeszcze za czasów polskiej monarchii, gdy z namaszczenia zwierzchności władzę w gromadach sprawowali najpierw sołtysowie, a potem wójtowie. Pełna samorządność na obszarze świątnickiej gminy pojawiła się po 1866 roku. Poniżej przedstawiam opis systemu władzy lokalnej od średniowiecza po czasy obecne.

Pierwsze informacje dotyczące wójtów świątnickich pochodzą z rejestrów podatkowych oraz Akt Sądowych Kustosza Krakowskiego (Acta Iudicialia). Bardziej współczesne informacje, tj. Od końca XIX wieku znajdują się w Archiwum Narodowym w Krakowie, są to jednak materiały często niekompletne, czasem tylko pojedyncze protokoły i luźne kartki z czasu całej dekady. Z tych wszystkich materiałów postarałem się zebrać spójną relację i wspomnieć tych wszystkich, którzy urzędową władzę w Świątnikach sprawowali. Na samym końcu artykułu jest tabela ze spisem wszystkich znanych włodarzy Świątnik.

Urząd wiejski w dawnej Polsce i zaborze austriackim do 1866 roku. Jak wspominałem w poprzednich artykułach, wieś kustoszowska Świątniki zwana też Górkami, została założona na prawie polskim w XI wieku, a następnie przekształcona na prawo magdeburskie, zapewne w XIII wieku. Wraz z lokacją niemiecką pojawiły się w Polsce urzędy wójta (z niem. Vogt) w miastach i sołtysa (z niem. Scholtis) we wsiach. Urząd wójtowski był pierwotnie dziedziczny, a wójt był lennikiem właściciela miasta, posiadał obowiązek służby wojskowej, przewodniczył sądowi ławniczemu, a także otrzymywał liczne przywileje. W późniejszym czasie miasta same wykupowały dziedziczne urzędy wójtowskie i mianowały własnych wójtów sądowych. Sołtys także był lennikiem pana wsi i urząd ten był dziedziczony przez najstarszego męskiego potomka. Dzięki licznym prerogatywom sołtysowie stali się w XIV wieku bardzo silną, majętną i wpływową warstwą społeczną, co nie podobało się rycerstwu, które wymusiło na królu Władysławie Jagielle w 1423 roku znaczne ograniczenia w możliwości posiadania majątków przez sołtysów (statut warcki), a ostatecznie w 1563 roku zlikwidowano urząd sołtysa i zastąpiono go urzędem wójta, powoływanego i odwoływanego przez właściciela wsi. Od XVI wieku wójt we wsi (gromadzie) pełnił swój urząd wraz z przysiężnymi i pisarzem gromadzkim, który prowadził księgi sądowe.

Nie inaczej rzecz się miała w Świątnikach, gdzie do XVI wieku kustosza katedralnego reprezentowali sołtysowie, a następnie urząd ten zamieniono na wójtów całkowicie zależnych od kustoszów. Przy wyborze wójta były pewne elementy demokratyczne, gdyż najpierw to gromada wybierała trzech kandydatów, z których następnie kustosz wybierał jednego. Aczkolwiek w sytuacji, gdyby kustoszowi nie spodobał się wybór gromady, mógł on mianować wójta wedle własnego upodobania. Przeważnie wybór zatwierdzany był na roczną kadencję, mogłoby być ona wielokrotnie przedłużana lub skrócona w każdym momencie.

Do obowiązków wójta było ściąganie podatków, czynszów, zobowiązań w naturze wobec kustosza i proboszcza mogilańskiego. Rolą wójta było także rozstrzygania sądów mniejszej wagi, poświadczania dokonywanych transakcji nieruchomości, spisywania testamentów i pilnowania sukcesji spadkowej oraz ściąganie długów. W dzisiejszej terminologii taki wójt pełnił funkcje sędziego, notariusza i komornika. Trudniejsze sprawy były załatwiane przed kustoszem w Krakowie, a także zdarzały się wizytacje kustosza, podczas których rozpatrywał on na miejscu najpilniejsze sprawy. W zamian za rzetelne wykonywanie obowiązków wójt mógł liczyć na zwolnienia podatkowe i czynszowe.

Pieczęć gromady z 1852 r.

Jak wspomniałem, urząd wójtowski tworzyli także przysiężni oraz pisarz gromadzki. W Świątnikach kustosz powoływał 6 przysiężnych spośród przedstawionych przez gromadę 12 kandydatów. Wszystkie działania wójta musiały się odbywać w obecności co najmniej dwóch przysiężnych oraz pisarza gromadzkiego. Przysiężni mieli być bezstronnymi mężami zaufania i doradcami wójta w sprawach sądowych. Posada pisarza gminnego wymagała od kandydata wielkiego zaufania, gdyż przeważnie był on jedyną osobą w gromadzie, która potrafiła pisać i czytać, a musiał on prowadzić księgi sądowe oraz spisywać wszystkie umowy, w szczególności testamenty, wierzytelności, transakcje nieruchomości i kontrakty płatnerskie. Ze względu na unikalną w tamtych czasach umiejętność czytania i pisania, posada pisarza gromadzkiego w Świątnikach była przeważnie wieloletnia.

System władzy lokalnej oparty na urzędzie wójtowskim gromady przetrwał do połowy XIX wieku, czyli także obejmował pierwsze dekady pod zaborem austriackim. Po oddzieleniu Galicji od Rzeczypospolitej w 1772 roku jeszcze przez 10 lat wobec anarchii administracyjnej dalej uznawali zwierzchność kustoszowską. W kolejnych latach, gdy zwierzchność została oddana w ręce najpierw państwowej kamery, a następnie okolicznej szlachty (rodziny Dąbskich, a następnie Konopków), zasadniczo model władzy lokalnej nie uległ zmianie, w tym, że rolę kustosza odgrywał właściciel ziemski, poprzez ustanowionego sędziego. Przykładowo w aktach sądowych znajduje się zapis z 1818 roku, sporządzony przez Ignacego Nikoledona, podpisanego jako sędziego klucza biskupickiego1. Świątniki należały do klucza biskupickiego do 1856 roku, zatem właściciel klucza decydował o wyborze wójta. Z posiadanych informacji wynika, że rodzina Konopków, która była najdłużej w posiadaniu klucza, nie narzucała się mieszkańcom Świątnik przy wyborach wójtów, dopóki podatki spływały na czas.

Granice gminy (gromady) Świątniki Górne od czasów zaborów do 1935 roku.

Granice gminy (gromady) Świątniki Górne od czasów zaborów do 1935 roku.

Czasy zaborów.

Do 1849 roku mieszkańcy wsi galicyjskich mieli bardzo ograniczone możliwości przy wyborze lokalnych władz oraz urzędników lokalnych. Na kanwie rewolucji z 1848 roku wstępujący na tron cesarz Franciszek Józef I wyszedł naprzeciw oczekiwaniom społecznym i nadał patentem cesarskim ustawę o gminie z 17 marca 1849 roku, dla której kluczową zmianą było przejęcie owego systemu, w którym fundamentem wolnego państwa jest wolna gmina2. Oznaczało to wprowadzenie możliwości wolnych wyborów do władz gminy. I choć cesarz szybko wycofał się z liberalnych pomysłów autonomiczności gmin i ustawę wycofano, to stanowiła ona kamień węgielny do zmian, które wkrótce nadeszły. W dniu 5 marca 1862 roku została przyjęta przez cesarza ustawa o gminie3 wprowadzająca koncepcje z 1849 roku.

Na podstawie ustawy z 1862 roku sejm krajowy Galicji i Lodomerii we Lwowie uchwalił ustawę gminną4, którą cesarz podpisał w dniu 12 sierpnia 1866 roku. Zgodnie z nią, każda osada posiadają dotychczas własne władze, miała odtąd stanowić gminę. Władzami gminy była rada gminna (organ uchwałodawczy i nadzorczy) i zwierzchność gminna (organ zarządzający i wykonawczy). Rada gminna była wybierana w wyborach, natomiast zwierzchność składała się z naczelnika gminy (wójta) oraz przynajmniej dwóch assesorów (przysiężnych). Rada gminy wybierała spośród swojego grona zarówno naczelnika, jak i assesorów, a z grona assesorów był wybierany także zastępca naczelnika. Warto podkreślić, że poza nielicznymi wyjątkami, osoba wybrana na radnego musiała przyjąć wybór pod karą grzywny. Radny nie otrzymywał z racji urzędu żadnego wynagrodzenia poza zwrotem poniesionych kosztów. Na wynagrodzenie mogła liczyć tylko zwierzchność w wysokości ustalonej przez radę. Początkowo kadencja władz gminy trwała 3 lata, od 1884 roku wynosiła 6 lat. Prawa wyborcze mieli tzw. członkowie gminy płacący podatek bezpośredni za nieruchomości lub przedsiębiorstwa, a także m.in. duszpasterze, przełożeni klasztorów, urzędnicy państwowi, oficerowie w stanie spoczynku, adwokaci, czy nauczyciele.

Warto jeszcze wspomnieć o dość skomplikowanym systemie kurialnym wybierania rady gminy. Członkowie gminy zostali podzieleni i przypisani do trzech tzw. kół lub kurii w ten sposób, że na każde koło przypadała 1/3 sumy wszystkich opłacanych podatków. Pierwsze koło skupiało najbardziej majętnych mieszkańców i zarazem było najmniej liczne, a jego przeciwieństwem było koło III. Z każdego koła wybierano po 6 radnych oraz po 3 radnych zastępczych, w przypadku, gdyby któryś z radnych zrezygnował lub zmarł.

Z infomracji dotyczących pierwszych lat fukcjonowania szkoły ślusarskiej wynika, że naczelnikiem gminy był w 1890 roku Wojciech Dębski4a.

Najstarszy zachowany skład świątnickiej zwierzchności gminnej pochodzi z listopada 18985, kiedy dobiegała końca kadencja z lat 1892-1898. Naczelnikiem był wówczas kupiec Piotr Czerwiński6, zastępcą Józef Słomka, a asesorami Stanisław Kotarba i Jan Michalec. Ponadto radę tworzyli Stanisław Bujas, Jan Cholewa (nr domu 301), Antoni Ćmielowski, Antoni Drapich, Józef Gorzkowski, ks. Franciszek Karpiński, Stanisław Kotarba (z domu nr 145), Jakub Kowal, Józef Kozioł, Jan Miziura, Józef Słomka oraz Franciszek Synowiec.

W wyniku wyborów z 5 grudnia 1898 roku świątniczanie wybrali nowe władze w osobach naczelnika Franciszka Kotarby ps. Chmielnik7, zastępcy Stanisława Kozłowskiego oraz asesora Konstantego Bodzonia. Radnymi zostali: Stanisław Bujas, Leon Czerwiński, Józef Dębski, Franciszek Dudek, Stanisław Dziewoński, ks. Franciszek Karpiński, Stanisław Kotarba (nr domu 145), Stanisław Kotarba, Jan Miziura, Józef Słomka i Józef Synowiec8. Funkcję policjanta gminnego powierzono Wojciechowi Kotarbie.

W wyborach z 5 stycznia 1905 roku naczelnikiem został Stanisław Kotarba, jego zastępcą Stanisław Bodzoń, a asesorami Piotr Synowiec oraz Stanisław Synowiec. Pozostałymi członkami rady gminnej byli: Piotr Czerwiński, Franciszek Dziewoński, Franciszek Kotarba, Stanisław Kozłowski, Józef Słomka, Stanisław Słomka (nr domu 65), Stanisław Słomka, Józef Synowiec i Idzi Walas9.

Kolejna kadencja władz samorządowych rozpoczęła się po wyborach z 4 maja 1911 roku. Dzięki lokalnej gazetce Związek Świątnicki (zeszyt 2 z 1911 roku) zachował się szczegółowy opis zarówno kampanii wyborczej, samych wyborów i dalszych perturbacji. Uprawnionych do głosowania były 104 osoby, kandydatów na radnych było około 70, a 10 na wójta. Radymi I koła zostali: Franciszek Dziewoński (12 głosów), Piotr Kotarba ps. Konicek (11 głosów), Piotr Czerwiński (10 głosów), Józef Kotarba ps. Kwasiocyk (10 głosów), Józef Słomka (8 głosów), Michał Słomka (8 głosów). Z II koła zostali wybrani: Konstanty Bodzoń (30 głosów), Stanisław Kotarba ps. Chmielnik (22 głosy), krawiec Piotr Kotarba i rzeźnik Franciszek Kotarba (po 17 głosów), Tadeusz Kotarba ps. Opitka (17 głosów), Józef Zaczek (17 głosów). Radnymi III koła zostali wybrani: Andrzej Słomka (62 głosy), ks. Józef Migdałek (49 głosów), Stanisław Kozłowski (44 głosów), Stanisław Kwintowski (36 głosów), Stanisław Bodzoń (34 głosy) i Wojciech Kotarba ps. Pachonik (34 głosy). Zastępcami z I koła byli Stanisław Słomka ps. Jonosek, Ernest Słomka i Stanisław Dziewoński; z II koła: Idzi Walas, Józef Rogal, Józef Synowiec ps. Zamkowy; z III koła: Józef Izdebski, Stanisław Kotarba ps. Kusik i Józef Kozioł. Rada wybrała na naczelnika Andrzeja Słomkę, zastępcą został Józef Zaczek, a asesorami Konstanty Bodzoń i Wojciech Kotarba10. Członkowie zwierzchności złożyli przysięgę w dniu 27 maja, a jednym z pierwszych zarządzeń nowego wójta był zakaz palenia tytoniu w nocy, ze względu na zagrożenie pożarowe. Gmina Świątnicka należała to jednych z najbiedniejszych gmin, gdyż jedynym dochodem własnym gminy była rzeźnia, ale to nie wystarczało na pokrycie wszystkich rozchodów, przez co utrzymanie gminy spadło na obywateli, którzy musieli w związku z tym ponosić większe podatki (do 320%). Na nowego wójta, oprócz wyprostowania finansów gminy, czekała reforma pobierania opłat gminnych, naprawa studni i dróg oraz najważniejszy problem, czyli budowę nowej szkoły ludowej11.

W dniu 24 marca 1912 roku Andrzej Słomka zrezygnował z urzędu. Powstał mały zamęt w radzie, która mylnie wybrała nie tylko nowego naczelnika, ale i całą zwierzchność. Po wielu głosowaniach wybrano w dniu 30 kwietnia ostatecznie propinatora Franciszka Kotarbę (byłego wójta z 1898 roku) i nowy skład zwierzchności. Wobec zamieszania starostwo przysłało wiadomość, że wybór ma dotyczyć tylko nowego naczelnika12. Urząd przez wiele dni nie funkcjonował. Po wyborze nowego naczelnika powstały też wątpliwości, czy urząd wójta można łączyć z prowadzeniem wyszynku, nad którym to gmina sprawowała kontrolę. Wobec dalszego chaosu pracami urzędu kierował zastępca Józef Zaczek. Urząd zwrócił się do starostwa o przysłanie funkcjonariusza do zbadania i uporządkowania rachunków gminnych13. Wybór Franciszka Kotarbę na naczelnika starostwo w Podgórzu zatwierdziło dopiero 17 lipca 1912 roku14.

W czasie I wojny światowej urząd naczelnika dalej pełnił Franciszek Kotarba, jednakże prace rady były utrudnione, bo zważywszy na nieobecność wielu radnych (brak kworum), wiele sesji rady było odraczanych.

Pieczęć gminna z 1919 roku.

Pieczęć gminna z 1919 roku.

Okres międzywojenny. Gdy upadek austriackiego imperium Habsburgów stał się nieuchronny, czołowi polscy politycy powołali 28 października 1918 roku w Krakowie Polską Komisję Likwidacyjną, której celem było zniesienie prawnych relacji między Galicją i Austro-Węgrami oraz utrzymanie bezpieczeństwa do czasów utworzenia niepodległego państwa polskiego. Wojny z Ukrainą i Rosją Radziecką, kryzysy polityczne i kryzys gospodarczy sprawiły, że uporządkowanie i ujednolicenie prawa na terenach dawnych trzech zaborów stało się możliwe dopiero w latach 30. XX wieku.

Przez ponad dekadę po odzyskaniu niepodległości trwała w polskim sejmie dyskusja na temat przyszłego kształtu samorządu terytorialnego. W 1924 roku powstał projekt pakietu ustaw tzw. wielkich ustaw samorządowych, ale ostatecznie nie został przyjęty wobec skrajnie różnych poglądów partii politycznych na przyszły kształt samorządu, w szczególności gminy.

W dniu 23 listopada 1918 roku dokonano zmian w gminnym prawie wyborczym i wprowadzono dodatkowe koło dla najuboższych mieszkańców oraz kobiety uzyskały prawo głosu.

Do rady gminy z nowego koła dostali się: Józef Bujas (ślusarz), Ludwik Cholewa (prawnik), Stanisław Nowak (ślusarz), Władysław Kotarba (ślusarz), Aleksander Słomka (ślusarz) i Franciszek Wilkosz (ślusarz)15. Najważniejszymi sprawami po odzyskaniu niepodległości było zapewnienie mieszkańcom Świątnik dostępu do produktów spożywczych, stąd rada ustalała ceny żywności i powołała Gminną Komisję Aprowizacyjną na czele z poczmistrzem Leonem Franczykowskim.

Pierwsze wybory samorządowe w II Rzeczypospolitej odbyły się jesienią 1919 roku. Radnymi zostali: Alojzy Bodzoń, Stanisław Bodzoń, Józef Bujas, Karol Chlebowski, Mieczysław Czerwiński, Jan Drapich, Franciszek Dziewoński, Stanisław Dziewoński, Leon Franczykowski, dr Jan Hoeflich, Franciszek Kotarba, Józef Kotarba, Władysław Kotarba, Stanisław Kozłowski, Marian Kwieciński, Stanisław Kwintowski, Stanisław Nowak, Józef Popczyński, Aleksander Słomka, Piotr Słomka, Józef Słomka, Jan Synowiec i Jan Walas. W dniu 2 listopada 1919 roku rada wybrała zwierzchność, tj. doktora Jana Hoeflicha16 na naczelnika, Stanisława Dziewońskiego na zastępcę oraz Władysława Kotarbę i Józefa Popczyńskiego na asesorów17. Na nieszczęście długoletni świątnicki lekarz, społecznik i prezes miejscowej Czytelni Ludowej zmarł miesiąc później, wobec czego rada wybrała na naczelnika Mieczysława Czerwińskiego18. Mieczysław Czerwiński19 był naczelnikiem do 28 stycznia 1923 roku, kiedy zastąpił go Konstanty Bodzoń20. W tym okresie Świątniki nie miały szczęścia do stabilnych rządów. W dniu 20 września 1925 roku Bodzonia zastąpił na stanowisku naczelnika Józef Słomka21 (młodszy), a i on został w drugiej połowie 1926 roku zastąpiony przez Stanisława Dziewońskiego22. Akta gminy jednostkowej Świątniki Górne w postaci jednej księgi były prowadzone od 1898 roku i kończą się na roku 1927.

W 1935 roku sporządzony został protokół zdawczo-odbiorczy, który przekazywał mienie jednostkowej gminy Świątniki Górne na rzecz tworzonej nowej gminy zbiorowej. Wójtem nadal był Stanisław Dziewoński, a w skład przekazywanego mienia wchodziły m.in. pieczęcie gminy, pieczęć do ewidencji koni, pieczęć do ewidencji poborowej, tablica urzędowa, księgi podatkowe, rejestry mieszkańców, poborowych, rezerwistów, księgi protokołów rady gminnej, księga kasowa. Do nieruchomości gminnych należało 5 morgów (2,9 ha) krzaków, 2000 sążni kwadratowych (0,7 ha) pól ornych, dwa domy o numerach 73 i 166, rzeźnia (jatki) oraz sklep rzeźniczy i 2 place gminne. Ponadto gmina miała książeczki oszczędnościowe na sumę 4 tys. zł, remizę strażacką oraz 21 tomów publikacji prawnych, w tym XIX-wiecznego prawa austriackiego23. Do ruchomości gminnych wpisano m.in. mapę katastralną, 10 krzeseł, bęben, zegar ścienny, godło państwowej, meble, 2 piece żelazne, mikroskop dla rzeźni oraz chorągiew24.

Do 1935 roku Świątniki Górne tworzyły jednostkową gminę wiejską, czyli samorządność odbywała się na obszarze jednej miejscowości, co dużym stopni wywodziło się jeszcze z czasów staropolskich i przetrwała w czasach zaboru austriackiego. Sejm II Rzeczypospolitej przyjął w dniu 23 marca 1933 roku tzw. małą ustawę samorządową, czyli ustawę o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorialnego25, która dla prawie całego kraju (bez Śląska) tworzyła system znany już w zaborze rosyjskim, gdzie jedna gmina składała się z kliku lub kilkunastu gromad (gmina zbiorowa). Reforma wprowadzała 5-letnią kadencję rady gminy jako organu uchwalającego, prawo wyborcze od 25 lat, kandydaci do rady musieli mieć skończone 30 lat. Rada wybierała zarząd gminy, zajmowała się jego kontrolą, uchwalała prawo miejscowe oraz budżet. Zarząd gminy był organem wykonawczym i składał się z wójta, podwójciego oraz 2-3 członków zarządu, czyli ławników. Kadencja zarządu trwała także 5 lat. Wójt był zwierzchnikiem gminy, urzędu gminnego i reprezentował gminę, natomiast samym urzędem kierował sekretarz. Nadzór nad wójtem posiadał starosta powiatowy, który zatwierdzał wybór wójta, mógł go zwolnić z urzędu oraz rozwiązać radę w przypadku naruszenia prawa. W założeniu gmina miała być częścią administracji państwowej, stąd też przyjęto rozwiązania nadzoru nad działaniami wójta, a finansowanie gminy uzależniono w znacznym stopniu od władzy centralnej. Każda gromada w gminie miała również swoje organy samorządowe. Zebranie gromadzkie wybierało sołtysa oraz radę gromadzką w liczbie 12-30 osób na 3-letnią kadencję. Sołtys kierował sprawami gromady, zarządzał jej majątkiem, dbał o bezpieczeństwo w gromadzie, porządek publiczny, doręczanie pism sądowych oraz wykonywał obowiązki związane z poborem do wojska.

Gmina zbiorowa Świątniki Górne, w skład której wchodziły w latach 1935-1939 gromady: Chorowice, Konary, Mogilany, Ochojno, Olszowice, Rzeszotary, Świątniki Górne, Włosań, Wrząsowice i Zbydniowice.

Gmina zbiorowa Świątniki Górne, w skład której wchodziły w latach 1935-1939 gromady: Chorowice, Konary, Mogilany, Ochojno, Olszowice, Rzeszotary, Świątniki Górne, Włosań, Wrząsowice i Zbydniowice.

Reforma samorządu miała wejść w życie 1 sierpnia 1934 roku, ale w praktyce zaczęła działać od 1935 roku. Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych utworzona została gmina Świątniki Górne z siedzibą w Świątnikach Górnych składająca się z 9 gromad: Chorowice, Konary, Mogilany, Ochojno, Olszowice, Rzeszotary, Świątniki Górne, Włosań, Wrząsowice i Zbydniowice26.

Wójtem nowej gminy zbiorowej został dotychczasowy wójt świątnicki, czyli Stanisław Dziewoński, a sołtysem Świątnik Jan Drapich27. Na początku 1939 roku wybrano nowe władze gminy i wójtem został Józef Chorabik z Mogilan, podwójcim Franciszek Batko z Ochojna, a sekretarzem Ludwik Przetocki z Rzeszotar.

II WOJA ŚWIATOWA. Niemcy po zajęciu Polski wprowadziły własną strukturę administracyjną. Świątniki znalazły się w Generalnej Guberni, dystrykcie krakowskim (Distrikt Krakau) i powiecie krakowskim (Landkreis Krakau). Władze okupacyjne rozwiązały dotychczasowy samorząd gminny, mianując własnych wójtów, sołtysów oraz sekretarzy gminnych, jednak praktycznie w czasie wojny samorząd został zlikwidowany. Wójt był mianowany przez starostę i przez niego całkowicie kontrolowany. Językiem urzędowym był niemiecki, a warunkowo dopuszczalny był język polski. Nadal obowiązywało prawo polskie, chyba że stało w sprzeczności z prawem okupanta.

Władze niemieckie nakazały dotychczasowym wójtom, sołtysom i sekretarzom pozostanie na stanowiskach. Wójt Józef Chorabik za zgodą władz niemieckich przeniósł siedzibę gminy do Mogilan. Na urzędowych pismach nazwa Gmina Mogilany pojawia się w lipcu 1941 roku28. Do gminy Mogilany włączona została gromada Gaj. Okupacyjny urząd gminny działał do wkroczenia armii radzieckiej w styczniu 1945 roku. Niewiele zachowało się dokumentów z działalności gminy w czasie wojny. Sołtysem świątnickim do 1 marca 1945 był Feliks Bujas.

Gmina Świątniki Górne w latach 1945-1954: Brzyczyna Dolna, Chorowice, Gaj, Konary, Mogilany, Ochojno, Olszowice, Rzeszotary, Świątniki Górne i Włosań.

Gmina Świątniki Górne w latach 1945-1954: Brzyczyna Dolna, Chorowice, Gaj, Konary, Mogilany, Ochojno, Olszowice, Rzeszotary, Świątniki Górne i Włosań.

PRL 1945-1950. Ustanowiony przez władze radzieckie Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego na drodze dekretów przywrócił gminny system administracyjny z 1939 roku. Oznaczało to przywrócenie nazwy gminy i jej siedziby w Świątnikach Górnych. Zmieniona została jednak struktura gminy, w skład której wchodziły sołectwa: Brzyczyna Dolna, Chorowice, Gaj, Konary, Mogilany, Ochojno, Olszowice, Rzeszotary, Świątniki Górne i Włosań29. Nowy ustrój zastąpił dotychczasową radę gminną przez gminną radę narodową (GRN)30. GRN mogła liczyć od 16 do 32 członków powoływanych przez partie polityczne i organizacje społeczne. Na czele rady narodowej stało prezydium składające się z przewodniczącego, zastępcy oraz członków. Prezydium GRN było organem uchwałodawczym, natomiast organem wykonawczym był zarząd gminy na czele z wójtem. Znacznie zmniejszyły się kompetencje zarządu i wójta kosztem prezydium i jego przewodniczącego. Urząd gminy obejmował stanowiska sekretarza gminy, referenta finansowo-podatkowego, referenta wojskowego, referenta gospodarczo-społecznego, drogomistrza, kancelisty i praktykanta. Nowy ustrój pozostawił sołectwa jako organy pomocnicze dla gmin, likwidując rady gromadzkie.

Przywrócenie siedziby gminy do Świątnik spotkało się ze sprzeciwem części mieszkańców Mogilan. W odpowiedzi władze powiatowe stwierdziły, że za pozostawieniem siedziby w Świątnikach Górnych przemawiają słuszne względy gospodarczo-kulturalne, w których gromada Świątniki Górne przoduje, świecąc przykładem okolicznym wioskom, z których żadna jej nie dorównuje. […] Dla każdego, który zna stosunki przemysłowo-kulturalne w Świątnikach i poziom inteligencji jej mieszkańców gromada Świątniki Górne w stosunku do innych gromad gminy w tym Mogilan robi wrażenie takie, jak miasteczko do wsi31. Pismo nie uspokoiło nastrojów, a jedynie spotęgowało nastroje separatystyczne. Pomimo różnych projektów rozdzielenia gminy, taki układ administracyjny przetrwał do 1954 roku.

Zarząd gminy. Pierwszym powojennym wójtem został mieszkający w Świątnikach fotograf Józef Stryszowski32, który został wybrany 30 stycznia 1945 roku przez przedstawicieli wszystkich gromad, a mając poparcie Polskiej Partii Robotniczej, a dzień później starostwo zatwierdziło ten wybór33. Zastępcą jego został ślusarz Bronisław Słomka ps. Jonosek34, przed wojną zaangażowany w Spółkę Ślusarską. Zarząd gminy tworzyli jeszcze Edward Górnisiewicz z Włosani oraz Józef Haja z Mogilan. W dniu 14 września 1945 roku doszło do zamiany stanowisk: wójtem został Bronisław Słomka, podwójcim Józef Haja, a członkami zarządu Jan Kępiński, Józef Stryszowski i Stefan Kopta.

Wójta Słomkę odwołano latem 1947 roku, a nowy zarząd wybrano dopiero 19 listopada 1947 roku. Wójtem został Jan Gubała z Konar, podwójcim Józef Haja z Mogilan, a członkami zarządu zostali Stanisław Chudzik z Gaja, Wiktor Burda z Rzeszotar i Leon Kotarba ze Świątnik35. Gmina powołała Komitet Budowy szkoły podstawowej w Świątnikach na czele z Feliksem Słomką. Jan Gubała pełnił urząd wójta do maja 1950 roku.

Urząd gminny. Do czerwca 1947 roku urzędem gminnym kierował nadal sekretarz Ludwik Przetocki. Urząd w pierwszych latach powojennych borykał się głównie z trudnościami z obsadzeniem wszystkich etatów oraz ich utrzymaniem. Pensje urzędnicze nie pozwalały na przeżycie, urzędnicy głodowali i sami byli głównymi beneficjentami zapomóg. Po Przetockim urzędem kierował Ludwik Czajkowski.

Gminna Rada Narodowa. Pierwsze prezydium GRN tworzył zarząd gminny z wójtem Józefem Stryszowskim na czele. Wśród świątnickich radnych GRN z wiosny 1945 roku znaleźli się Albin Bodzoń, Mieczysław Czerwiński, Leon Kotarba i Feliks Słomka. Wybranie nowej rady narodowej napotykało na wiele trudności, bo niektóre gromady (w tym Świątniki) stosowały reguły przedwojenne, wobec czego starostwo ciągle przysyłało pisma nakazujące uzupełnić wybory. Chodziło przede wszystkim o delegacje kandydatów przez partie polityczne. Zostały ustalone parytety, żeby PPR i PPS miały po 4 członków, a SL 3 członków36. Pierwsze wybrane prezydium powołano 12 czerwca 1945 roku i przewodniczącym został Jan Ożóg, którego wkrótce, tj. 25 sierpnia zastąpił Edward Górnisiewicz z Włosani, a do prezydium weszli także Feliks Słomka, Józef Haja i Wiktor Burda. Skład rady narodowej często się zmieniał, gdyż zmieniały się delegacje partii politycznych, np. 1 kwietnia 1947 roku nowych członków delegowały PPR (ze Świątnik delegaturę otrzymał Józef Walas), SL i PPS37. Pod koniec 1948 roku odwołany został Górnisiewicz, a w jego miejsce powołano Wiktora Burdę, którego zastępcą został Jan Ożóg38. Na początku 1950 roku przewodniczącym prezydium GRN został Józef Hosadyna.

Sołectwo. Pierwsze powojenne wybory gromadzkie odbyły się już w pierwszych miesiącach 1945 roku. Sołtysem świątnickim został Albin Bodzoń, a podsołtysem Ignacy Cholewa. Wybrano także na zasadach przedwojennych świątnicką radę gromadzką w składzie: Albin Bodzoń, Ignacy Cholewa, Jan Cholewa, Józef Cholewa, Mieczysław Czerwiński, Gustaw Dębski, Stanisław Dziewoński, Sykstus Kochanik, Izydor Kotarba, Leon Kotarba, Teodor Kotarba, Józef Kowal, Augustyn Kowalczyk, Stanisław Leńczowski, Jan Michalec, Juliusz Miziura, Stanisław Miziura, Stanisław Nawała, Bronisław Słomka, Feliks Słomka, Józef Słomka, Aleksy Synowiec i Józef Synowiec39. Większość członków rady gromadzkiej była zaangażowana w życie społeczne, kulturalne i polityczne okresu międzywojennego i osoby te miały jeszcze nadzieje, że uda im się zachować możliwość wpływania na dalsze losy Świątnik.

Latem 1945 roku sołtysem został Feliks Cholewa, a od września Ludwik Kotarba, który sprawował urząd do 1946 roku. Po nim sołtysem został Stanisław Nawała, a podsołtysem Czesław Kotarba, który przejął sołectwo po śmierci Nawały w czerwcu 1947 roku. Według danych archiwalnych z 1949 roku sołtysem był nadal Czesław Kotarba, a podsołtysem Józef Zaczek40.

LATA 1950-1954. Ustawą o terenowych organach jednolitej władzy państwowej z 20 marca 1950 roku41 władze polskie ostatecznie zlikwidowały samorząd terytorialny, w szczególności urząd starosty powiatowego i wójta. Zgodnie z radzieckimi wzorcami władze na wszystkich szczeblach miały być w ręku rad narodowych: gminnych, powiatowych, wojewódzkich i (od 1952 roku) Rady Państwa. Pełnia lokalnej władzy uchwałodawczej i wykonawczej była w ręku prezydium GRN, które tworzyli przewodniczący, zastępca, sekretarz i członek. Przewodniczący i sekretarz prezydium stali się odtąd etatowymi pracownikami urzędu. Urzędem gminy określano odtąd jako biuro prezydium.

Pierwsza sesja świątnickiej GRN według nowego prawa odbyła się 27 czerwca 1950 roku. Inauguracja miała charakter uroczystości z udziałem orkiestry OSP, na którą zostali zaproszeni przedstawiciele powiatu oraz lokalni przedstawiciele wszystkich środowisk. Jak zanotowano w protokołach, referent powołał się na wielkie osiągnięcia we wszystkich dziedzinach życia w ZSRR zdobyte w Wielkiej Rewolucji Październikowej, w oparciu o geniusz Lenina i Stalina (…)42.

Przedstawiciele Partii nominowali na przewodniczącego prezydium dotychczasowego wójta Jana Gubałę, zastępcą został Józef Haja, sekretarzem prezydium dotychczasowy sekretarz gminny Ludwik Czajkowski, a członkiem Walenty Krawczyk43. Stanowiska w prezydium zmieniały się co kilka miesięcy. Na początku 1951 roku przewodniczącym był Jan Gubała, zastępcą Józef Hosadyna, sekretarzem Ludwik Czajkowski, a członkiem Franciszek Borkowski. W lutym 1951 sekretarzem po rezygnacji poprzednika został Marian Michalec44. Od 1 stycznia do listopada 1952 roku przewodniczącym był Walenty Krawczyk, a następnie zastąpił go Ludwik Nenko. W 1953 roku prezydium tworzyli ponadto zastępca Walenty Krawczyk, sekretarz Marian Michalec oraz członkowie Stefan Klaś i Czesław Kotarba45.

Skład gminnej rady narodowej ulegał zmianom praktycznie na każdej sesji rady. W 1953 roku ze Świątnik delegatami byli Elżbieta Miziura, Antoni Ślęczka i Czesław Kotarba.

Z tego okresu pochodzi jedynie jedna informacja, że w 1952 roku sołtysem Świątnik był Czesław Kotarba46.

LATA 1954-1972. Ustawą z dnia 25 września 1954 r. o reformie podziału administracyjnego wsi i powołaniu gromadzkich rad narodowych47 zlikwidowane zostały dotychczasowe gminy i gromady, a w ich miejsce powołano do życia nowe gromady, jako jednostkę podziału administracyjnego wsi. Zgodnie z ustawą na okres 3 lat była wybierana w wyborach powszechnych48 gromadzka rada narodowa (GrRN), która miała być organem władzy państwowej w nowej gromadzie i liczyła, w zależności od swej wielkości od 9 do 27 radnych. Po wyborze GrRN następował wybór prezydium jako organu wykonawczego i zarządzającego. Prezydium GrRN składało się z przewodniczącego, jego zastępcy, sekretarza rady oraz co najmniej 2 członków. Kompetencje władz gromady zostały po 1954 ograniczone głównie do wykonywania poleceń organów nadrzędnych. Sytuacja poprawiła się od 1958 roku, gdyż ustawą z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych49 znacznie zwiększono kompetencje rad gromadzkich. Zaczęto także tworzyć większe gromady. Prezydium w gromadzkich radach narodowych składało się z przewodniczącego oraz członków. Na czele biura gromadzkiego powołano urząd sekretarza gromadzkiego, który był pracownikiem etatowym zatrudnionym niezależnie od trwania kadencji rady i nie był członkiem jej prezydium. Od 1961 roku wydłużono kadencję rady do 4 lat.

Gromada Świątniki Górne w latach 1954-1960 (kolor żółty). Od 1960 roku powiększona o Ochojno, Olszowice i Rzeszotary (kolor różowy).

Gromada Świątniki Górne w latach 1954-1960 (kolor żółty). Od 1960 roku powiększona o Ochojno, Olszowice i Rzeszotary (kolor różowy).

GrRN. Od 1954 roku nowa gromada Świątniki Górne obejmowała jedynie obszar samych Świątnik50, natomiast od 1 lipca 1960 roku dołączono do niej Rzeszotary, Ochojno i Olszowice51. Pierwszą radę GrRN nowej gromady wybrano pod koniec 1954 roku i w skład jej weszli: Franciszek Borkowski, Józef Cholewa, Ludwik Cholewa, Maria Cholewa, Józef Czerwiński, Roman Kogut, Czesław Kotarba, Stanisław Kozłowski, Piotr Łątka, Jan Michalec, Stefan Michalec, Józef Mika, Elżbieta Miziura, Józef Pokuta i Ludwik Walas52. Przewodniczącym prezydium GrRN został Roman Kogut, jego zastępcą Piotr Łątka, sekretarzem Czesław Walas, a członkami Elżbieta Miziura i Jan Michalec. W marcu 1957 roku przewodniczącego zastąpił Józef Mika53.

Po wyborach w 1958 roku radę GrRN tworzyli: Jan Chmiel, Kazimierz Cholewa, Józef Cholewa, Ludwik Cholewa, Roman Cholewa, Jan Furtak, Stanisław Kotarba, Wacław Kotarba, Jan Michalec, Stefan Michalec, Józef Rogal, Jan Synowiec, Stanisław Szczygieł, Józef Słomka i Feliks Synowiec. Przewodniczącym prezydium został Roman Cholewa, a członkami Ludwik Cholewa, Józef Mika i Jan Chmiel54. Od 16 kwietnia przewodniczącym był Stanisław Kotarba55.

Po powiększeniu się gromady w 1960 roku wzrosła także liczba radnych. Od 16 kwietnia 1961 roku ze Świątnik wybrano 7 radnych i byli to: Kazimierz Cholewa, Józef Cholewa, Stanisław Kotarba, Marian Michalec, Feliks Synowiec, Włodzimierz Słomka oraz Stanisław Szczygieł. Przewodniczącym prezydium został Stanisław Kotarba, a członkami Paweł Michalik (Ochojno), Włodzimierz Słomka oraz Julian Stryszowski (Rzeszotary)56. Nim jeszcze władze gromadzkie zaczęły pracować, 6 maja przewodniczącego zastąpił Stanisław Szczygieł, a Stanisław Kotarba został członkiem prezydium w miejsce Włodzimierza Słomki57.

Kolejne wybory odbyły się 30 maja 1965 roku. Do GrRN wybrano ze Świątnik Henryka Kotarbę, Stanisława Kotarbę, Stanisława Kozłowskiego, Jana Michalca, Michała Ogórka i Juliana Szczurka. Przewodniczącym prezydium został początkowo Tomasz Kurleto z Ochojna, jego zastępcą Stanisław Kotarba oraz członkami Antoni Strzępek (Olszowice), Stefan Klaś i Marian Krawczyk (obaj z Rzeszotar)58. Kotarba i Strzępek złożyli w grudniu 1966 roku rezygnację, przy czym rada nie przyjęła rezygnacji Kotarby, a w miejsce Strzępka został powołany do prezydium Stanisław Kozłowski. Nowym przewodniczącym został Julian Szczurek, ale tylko do 16 września 1967 roku, kiedy zastąpił go Stanisław Stryszowski z Rzeszotar59.

Po wyborach z 1 czerwca 1969 roku do nowej rady weszli ze Świątnik: Władysław Bujas, Stanisław Cholewa, Henryk Kotarba, Stanisław Kotarba, Janina Kwintowska i Michał Ogórek. W archiwach brakuje protokołów wielu sesji rady, stąd wiadomo jedynie, że pierwszym przewodniczącym był Stanisław Stryszowski z Rzeszotar, a od 9 lipca 1971 Henryk Satora60, dotychczasowy sekretarz biura gromadzkiego.

Sołectwo. Jeśli chodzi o sołtysów, to w latach 1958-1961 był nim Marian Stryszowski, w latach 1967-1970 Józef Zaczek, a od roku 1970 Tadeusz Gawęda.

LATA 1973-1990. W dniu 29 listopada 1972 roku sejm PRL przyjął ustawę o utworzeniu gmin i zmianie ustawy o radach narodowych61, która od 1973 roku miała kolejny raz zmienić podział administracyjny i kompetencje organów lokalnych. Ustawa wyraźniej niż poprzednio rozdzieliła organy uchwałodawcze od wykonawczych. Przywrócono gminne rady narodowe (GRN) i zwiększona została liczba radnych wybieranych wyborach powszechnych. Rada wybierała prezydium na czele z przewodniczącym. Członkowie prezydium byli jednocześnie przewodniczącymi gminnych komisji. Zadaniem prezydium było reprezentowanie rady na zewnątrz, organizacja pracy rady oraz komisji gminnych. Ustanowiony został także urząd naczelnika gminy, którego powoływał przewodniczący prezydium wojewódzkiej rady narodowej z kandydatury przedstawionej przez GRN. Zadaniem naczelnika było wykonywanie zadań postawionych przez władze państwowe oraz kontrola i nadzór nad działalnością gminnych jednostek organizacyjnych. Był także organem wykonawczym i zarządzającym w gminie. Ustawa nie zakładała kadencyjności nowego organu. Naczelnik wykonywał swoje zadania przy pomocy urzędu gminy oraz kierowników jednostek podporządkowanych gminnej radzie narodowej (np. kierowników szkół). Sam urząd gminy został podzielony na biuro urzędu gminy, gminną służbę rolną oraz urząd stanu cywilnego. Utrzymane zostały sołectwa jako jednostki pomocnicze. Naczelnik zwoływał zebranie wiejskie, które wybierało sołtysa. Jeśli nie był on członkiem GRN, to wybór sołtysa musiała zatwierdzić rada na wniosek naczelnika.

W okresie stanu wojennego zawieszono na kilka miesięcy funkcjonowanie rad narodowych. Od 1984 roku zaczęła działać ustawa o systemie rad narodowych i samorządzie terytorialnym z 20 lipca 1983 roku62. Zgodnie z nią wprowadzono rady sołeckie i nadano większe uprawnienia sołtysom. W kolejnych latach wprowadzano także stopniowo zmiany w kompetencjach naczelnika, którego odtąd wybierała rada GRN, a wojewoda jedynie ten wybór zatwierdzał. Urząd naczelnika został zlikwidowany na podstawie ustawy o samorządzie terytorialnym z 8 marca 1990 roku63.

Gmina Świątniki Górne w 1973 roku. Zbydniowice (kolor niebieski) jeszcze w tym samym roku zostały włączone do miasta Krakowa.

Gmina Świątniki Górne w 1973 roku. Zbydniowice (kolor niebieski) jeszcze w tym samym roku zostały włączone do miasta Krakowa.

W 1973 roku w skład nowej gminy Świątniki Górne weszły następujące miejscowości: Ochojno, Olszowice, Rzeszotary, Świątniki Górne, Wrząsowice i Zbydniowice, które jeszcze w tym samym roku zostały włączone w granice miasta Krakowa. W 1975 roku doszło do kolejnych zmian w systemie administracji państwowej: zostały zlikwidowane powiaty, a Polskę podzielono na 49 nowych województw.

GRN. Pierwsza sesja nowej GRN odbyła się 4 stycznia 1973 roku w sali zakładowej Spółdzielni Pracy metalowców „Przyszłość” w Świątnikach. Do rady liczącej 24 członków wybrano wówczas ze Świątnik Władysława Bujasa, Stanisława Cholewę, Henryka Kotarbę, Mariana Kotarbę, Stanisława Kotarbę, Janinę Kwintowską, Henryka Łopatę i Michała Ogórka, a przewodniczącym prezydium został Stanisław Kotarba. Pozostałymi członkami prezydium byli Aleksander Malec (zastępca), Władysław Bujas, Ryszard Burda, Michał Ogórek oraz Franciszek Bruzda64. Nowe władze działały niespełna rok, bo kolejne wybory odbyły się 9 grudnia 1973 roku. Ze Świątnik wybrano do GRN podobnie jak poprzednio Władysława Bujasa, Stanisława Cholewę, Stanisława Kotarbę i Michała Ogórka. Przewodnictwo prezydium nadal pozostało w ręku Stanisława Kotarby, który miał dwoje zastępców w osobach Magdaleny Piątek oraz Franciszka Batki, oraz członków Władysława Bujasa, Władysława Przetockiego, Michała Ogórka i Tadeusza Nowaka65. Stanisław Kotarba stał na czele prezydium do 30 grudnia 1976 roku, kiedy zastąpił go Wiesław Sitek. Kolejne wybory odbyły się 5 lutego 1978 roku. Do rady GRN zostali wybrani Władysław Bujas, Stanisław Cholewa, Stanisław Kotarba, Wacław Kotarba, Henryk Łopata i Henryk Wyka. Na czele prezydium pozostał Wiesław Sitek, mając zastępców w osobach Wacława Kotarby i Henryka Łopaty, a członkami byli Irena Bielańska, Julian Burda, Władysław Przetocki i Tadeusz Nowak66.

W dniu 17 czerwca 1984 roku do rady GRN wybrano ze Świątnik Jana Bodzonia, Henryka Łopatę, Stanisława Kotarbę, Jana Michalca i Annę Zaczek-Kuc, a przewodniczącym prezydium został Henryk Łopata67. Na ostatnią dwuletnią kadencję władz gminy Świątniki Górne w dniu 19 czerwa 1988 roku wybrano ze Świątnik Jana Bodzonia, Stanisława Kotarbę, Jana Michalca i Marię Walas. Przewodniczącym prezydium został Józef Thier, zastępcami Henryk Łopata i Lesław Piechowicz, a członkami Jan Szczurek, Władysław Przetocki, Adam Kowalczyk, Stanisław Myśkow i Marta Szafran68. GRN zakończyła działalność w kwietniu 1990 roku.

Naczelnicy. Pierwszym naczelnikiem gminy Świątniki Górne został w 1973 roku Stefan Bednarski, a w 1975 roku zastąpił go Henryk Łopata. Kolejna zmiana naczelnika miała miejsce w 1978 roku, kiedy mianowany został Kazimierz Domanik, ale już w 1979 roku zastąpił go Andrzej Pasek. Kolejnym naczelnikiem był Piotr Szczepańczyk wybrany w 1986 roku, który pełnił urząd do 1990 roku.

Sołectwo. Z archiwalnych akt gminnych zachowały się informację o Stanisławie Cholewie, jako długoletnim sołtysie świątnickim z lat 70. i 80. XX wieku.

Gmina Świątniki Górne od 1990 roku obejmująca miejscowości: Ochojno, Olszowice, Rzeszotary, Świątniki Górne i Wrząsowice o pow. 20,17 km2.

Gmina Świątniki Górne od 1990 roku obejmująca miejscowości: Ochojno, Olszowice, Rzeszotary, Świątniki Górne i Wrząsowice o pow. 20,17 km2.

SAMORZĄD OD 1990 ROKU. W dniu 27 maja 1990 roku weszła w życie ustawa o samorządzie terytorialnym69, która przywróciła samorządność gminną. Organem stanowiącym i kontrolnym została rada gminna wybierana w bezpośrednich wyborach przez mieszkańców gminy. Organem wykonawczym był zarząd gminy na czele z wójtem (od 1997 roku burmistrzem), którego do 2002 roku wybierała rada. Na mocy ustawy z dnia 20 czerwca 2002 roku o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta70 zarząd gminy został zastąpiony przez wybieranych w bezpośrednich wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Sołectwo miało być jednostką pomocniczą gminy, sołtysa wybierało zebranie wiejskie, a do pomocy sołtysa powołano rade sołecką.

Na mocy § 1. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 1996 r. w sprawie nadania niektórym miejscowościom statusu miasta oraz zmiany granic niektórych miast położonych na obszarach gmin71 z dniem 1 stycznia 1997 roku Świątniki Górne uzyskały prawa miejskie, a co za tym idzie, rada gminna stała się radą miejską, Urząd Gminy stał się Urzędem Miasta i Gminy, a wójta zastąpił burmistrz. Zamiast sołectwa powstała w Świątnikach rada osiedla.

Pieczęć gminy Świątniki Górne z lat 90. XX wieku.

Pieczęć gminy Świątniki Górne z lat 90. XX wieku.

Rada gminy i rada miejska. Rada gminy w 1990 roku liczyła 19 radnych, z czego czworo radnych wybranych zostało przez świątniczan. W latach 1994-2002 liczba radnych wynosiła 20, a ze Świątnik wybrano 5 radnych. Od 2002 roku liczba radnych wynosi 15, a ze Świątnik mandaty otrzymuje 4 radnych. Lista radnych ze Świątnik w kolejnych kadencjach:

1990-1994 1994-1998 1998-2002 2002-2006
Kotarba Marian

Lewandowska-Malec Izabela

Matys Krystyna

Młynarczyk Emilia

Cholewa Roman

Drapich Piotr

Lewandowska-Malec Izabela

Słomka Jerzy

Wyka Marek

Gniadek Jan

Jutrznia-Kępińska Zofia72

Kowal Marian

Pawłowski Waldemar

Słomka Jerzy

Słomka Witold

Bodzoń Urszula

Jutrznia-Kępińska Zofia

Pawłowski Waldemar

Wyka Marek (do 2003)73

Lewandowska-Malec Izabela (2003-2006)

2006-2010 2010-2014 2014-2018 2018-2022
Jutrznia-Kępińska Zofia

Kotarba Wacław

Małucha Marian

Pawłowski Waldemar

Jutrznia-Kępińska Zofia

Małucha Marian

Matoga Janusz

Pawłowski Waldemar

Jutrznia-Kępińska Zofia

Małucha Marian

Matoga Janusz

Pawłowski Waldemar

Jutrznia-Kępińska Zofia

Matoga Janusz

Szafran Waldemar

Tylek Karolina

Wójtowie i burmistrzowie Świątnik. Od pierwszych wyborów scenę lokalnej polityki gminy Świątniki Górne spolaryzował podział na dwa komitety wyborcze: Gminny Komitet Obywatelski (GKO) oraz Gminny Komitet Obywatelski Solidarność (GKOS). Oba komitety uzyskały remis w radzie gminy, która miała dokonać wyboru wójta spośród trojga kandydatów. Najwięcej głosów uzyskała, reprezentująca GKO, Izabela Lewandowska-Malec74 ze Świątnik Górnych. W skład zarządu wchodzili ponadto dwoje zastępców Marian Kotarba ze Świątnik i Stefan Juszczak z Rzeszotar oraz członkowie: Adam Piąstka z Ochojna, Marian Gawron z Olszowic i Barbara Zakrzewska z Wrząsowic. W 1994 roku wójtem został Jerzy Leszek Batko75 z Ochojna i był nim do końca 1996 roku. Zarząd gminy ponadto tworzyli: Wanda Kułaj ze Świątnik jako zastępca wójta oraz członkowie Władysława Baran (Wrząsowice), Roman Cholewa (Świątniki), Stanisław Dańda (Ochojno), Helena Gwóźdź (Olszowice) i Andrzej Zaczek (Rzeszotary). Po przyznaniu praw miejskich Batko został pierwszym burmistrzem Świątnik. W 1998 roku ponownie został wybrany przez radę miejską na burmistrza. Zarząd miejski tworzyli: Wanda Kułaj jako zastępca wójta oraz Zofia Popczyńska-Konon, Danuta Staszczak, Franciszek Bakalarz, Jerzy Jasiołek, Antoni Jendrzej, Dariusz Tylek i Krzysztof Żołnierczyk. W dniu 27 października 2002 roku odbyły się pierwsze bezpośrednie wybory na burmistrza Świątnik i mieszkańcy gminy ponownie wybrali Jerzego Batkę. Również w wyborach z 12 listopada 2006 roku Jerzy Batko zdobył największą liczbę głosów. W wyborach z 21 listopada 2010 roku mieszkańcy gminy Świątniki Górne wybrali na burmistrza Witolda Słomkę76 ze Świątnik Górnych, dotychczasowego zastępce burmistrza. Słomka w wyborach z 16 listopada 2014 roku ponownie wygrał wybory na burmistrza. W wyniku wyborów z 21 października 2018 roku burmistrzem została Małgorzatą Duży77 ze Świątnik.

Herb miasta Świątniki Górne.

Herb miasta Świątniki Górne.

Sołtysi i rada osiedla. W 1994 roku sołtysem Świątnik był Józef Synowiec. W 1997 roku w miejsce sołectwa powołana została rada osiedla, która od 1999 roku przyjęła nazwę zarządu rady osiedla. Poniżej lista kolejnych przewodniczących oraz składy rady:

1997-1999 1999-2003 2003-2007
Leszek Fudaliński Teresa Sanecka Anna Sosin
Marian Kotarba

Stanisław Marszalik

Józef Synowiec

Marek Wyka

Włodzimierz Zaczek

Zofia Kępińska

Jan Kotarba

Stanisław Marszalik

Jolanta Synowiec

Jan Szczurek

Marek Wyka

Zofia Kępińska

Bogumiła Kotarba

Jan Kotarba

Zdzisław Synowiec

Bogdan Szczurek

Marek Wyka

2007-2011 2011-2015 2015-2019
Danuta Dębska Danuta Dębska Krystyna Kotarba
Tadeusz Chlebda

Grażyna Gniadek

Stanisław Marszalik

Janusz Matoga

Marian Milewski

Jerzy Rajca

Krystyna Bodzoń

Tadeusz Chlebda

Grażyna Gniadek

Andrzej Kiszka

Jan Kotarba

Stanisław Marszalik

Zbigniew Dłużewski

Jan Kotarba

Renata Kotarba

Anna Sosin

Danuta Synowiec

Jadwiga Szwachta

2019-
Krystyna Kotarba
Magdalena Chlebda

Zbigniew Dłużewski

Jan Kotarba

Renata Kotarba

Witold Słomka

Jolanta Synowiec

Załącznik nr 1. Lista włodarzy Świątnik Górnych:

Objaśnienie: w nawiasach [] wskazano zakres lat, w których dana osoba pełniła urząd, na podstawie odnalezionych wpisów archiwalnych.

A. Wójtowie gromady Świątniki Górne:

Terella Marcin [1629]
Bujas Andrzej [1692]
Nalepczyk Błażej [1701]
Staszek Jakub [1710-1714]
Jarski Walenty [1717-1734]
Kotarba Kacper [1737]
Bujas Łukasz [1737-1738]
Kowalczyk Stanisław [1743]
Walas Jan [1744-1749]
Kozioł Bartłomiej [1750-1751]
Popek Mateusz [1752]
Zaczek Matyasz [1752-1753]
Terella Matyasz [1755-1758]
Zaczek Matyasz [1759-1760]
Knapczyk Jan [1760-1762]
Cholewa Jerzy [1762]
Zaczek Józef [1764-1765]
Buias Jakub [1768]
Drabik Sebastyan [1775]
Kotarba Franciszek [1779]
Drabik (Drapich) Błażej [1787]
Zaczek Józef [1798-1801]
Kotarba Wincenty [1808-1811]
Drapich Marcin [1814]
Synowiec Kasper [1815]
Kotarba Andrzej [1821]
Popczyński Wojciech [1838-1844]
Kotarba Wawrzyniec [1852]
Popczyński Wojciech [1853-1858]

B. Naczelnicy Świątnik Górnych:

Czerwiński Piotr 1892-1898
Kotarba Franciszek 1898-1905
Kotarba Stanisław 1905-1911
Słomka Andrzej 1911-1912
Kotarba Franciszek 1912-1919
Hoeflich Jan 1919
Czerwiński Mieczysław 1919-1923
Bodzoń Konstanty 1923-1925
Słomka Józef (mł) 1925-1926
Dziewoński Stanisław 1926-1935

C. Wójtowie gminy Świątnik Górnych w II Rzeczypospolitej: 

Dziewoński Stanisław 1935-1939
Chorabik Józef 1939

D. II wojna światowa – likwidacja gminy Świątniki Górne, od 1941 roku gmina Mogilany:

Chorabik Józef 1939-1945

E. Wójtowie wczesnego PRL:

Stryszowski Józef 1945
Słomka Bronisław 1945-1947
Gubała Jan 1947-1950

F. Przewodniczący prezydium gminnej rady narodowej (GRN):

Ożóg Jan 1945
Górnisiewicz Edward 1945-1948
Burda Wiktor 1948-1950
Hosadyna Józef 1950
Gubała Jan 1950-1951
Krawczyk Walenty 1951
Nenko Ludwik 1951-1954

G. Przewodniczący prezydium gromadzkiej rady narodowej (GrRN):

Kogut Roman 1954-1957
Mika Józef 1957-1958
Cholewa Roman 1958
Kotarba Stanisław 1958-1960
Szczygieł Stanisław 1960-1965
Kurleto Tomasz 1965-1966
Szczurek Julian 1966-1967
Stryszowski Stanisław 1967-1971
Satora Henryk 1971-1973

H. Przewodniczący prezydium gminnej rady narodowej (GRN):

Kotarba Stanisław 1973-1976
Sitek Wiesław 1976-1984
Łopata Henryk 1984-1988
Thier Józef 1988-1990

I. Naczelnicy gminy:

Bednarski Stefan 1973-1975
Łopata Henryk 1975-1978
Domanik Kazimierz 1978-1979
Pasek Andrzej 1979-1986
Szczepańczyk Piotr 1986-1990

J. Wójtowie gminy Świątniki Górne w III RP:

Lewandowska-Malec Izabela 1990-1994
Batko Jerzy Leszek 1994-1996

K. Burmistrzowie miasta i gminy Świątniki Górne:

Batko Jerzy Leszek 1997-2010
Słomka Witold 2010-2019
Duży Małgorzata 2018-

Przypisy:

1 Ignaz von Nicoledon (ok. 1774-1832), urzędnik austriacki urodzony na Węgrzech, protokolista, sekretarz i radca rady miejskiej w Krakowie, od 1815 roku przeniesiony do Podgórza, gdzie pełnił funkcję podsędka i notariusza miejskiego, a w latach 1818-1830 burmistrz Podgórza.

2 Art I ustawy prowizorycznej z 17.03.1849 r. o gminie (das Provisorische Gemeindegesetz vom 17. März 1849, Reichsgesetzblatt 1849/170)

3 Das Reichsgemeindegesetz vom 5. März 1862 (RGBl 1862/18).

4 Ustawa gminna z dnia 12. sierpnia 1866. wydana nakładem Karola Wilda, Lwów 1867.

4a Gazeta Lwowska 1890 nr 222 rocznik 80.

5 Archiwum Narodowe w Krakowie, zespół Akta gminy Świątniki Górne, sygn. 1, k 1.

6 Piotr Czerwiński, ur. 20 stycznia 1852, zm. 11 lipca 1918, kupiec, współzałożyciel Straży Ogniowej, działacz samorządowy (naczelnik, radny gminny i powiatowy).

7 Franciszek Kotarba ps. Chmielnik (1867-1943), rzeźnik i propinator świątnicki, wieloletni naczelnik

8 Archiwum Narodowe w Krakowie, sygn. 1, k 3.

9 Tamże, k. 150.

10 Związek Świątnicki, nr 2/1911, s. 4-5.

11 Związek Świątnicki, nr 3/1911, s. 6-11.

12 Związek Świątnicki, nr 3/1912, s. 15-16.

13 Archiwum Narodowe w Krakowie, zespół Akta gminy Świątniki Górne, sygn. 1, k 180.

14 Tamże, k. 184.

15 Tamże, k. 270.

16 Jan Hoeflich (ur. 1865, zm. 20 grudnia 1919), doktor, lekarz okręegowy, społecznik (prezes Czytelni Ludowej od 1912 r., naczelnik gminy.

17 Archiwum Narodowe w Krakowie, k. 281.

18 Tamże, k. 282.

19 Mieczysław Czerwiński, ur. 7 lutego 1891, zm. 12 marca 1966, przemysłowiec, główny założyciel spółki M. Czerwiński i Ska, wieloletni prezes Czytelni Ludowej, społecznik, samorządowiec (naczelnik gminy, radny gminny i powiatowy).

20 Archiwum Narodowe w Krakowie, k. 328.

21 Józef Słomka (1888-1953), syn Józefa, od 1920 roku przejął po ojcu kierownictwo nad OSP do 1932 roku.

22 Stanisław Dziewoński, kupiec, właściciel kamienicy na ul. Bruchnalskiego 15, społecznik, wieloletni naczelnik i wójt świątnicki, fundator figury Jezusa na głównej elewacji kościoła świątnickiego.

23 Archiwum Narodowe w Krakowie, k. 353.

24 Tamże, k. 355.

25 Dz. U. 1933 nr 35 poz. 294.

26 Dz. U. 1934 nr 64 poz. 535 oraz Krakowski Dziennik Wojewódzki 1934 nr 19 poz. 240.

27 Archiwum Narodowe w Krakowie, zespół Akta gminy Świątniki Górne, sygn. 45, k 270.

28 Archiwum Narodowe w Krakowie, zespół Akta gminy Świątniki Górne, sygn. 3, k 1.

29 Wykaz gromad Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej: według stanu z dnia 1 VII 1952, GUS Warszawa 1952. s. 264.

30 Dekret PKWN z 23 listopada 1944 r. o organizacji i zakresie działania samorządu terytorialnego, Dz. U. 1944 nr 14 poz. 74.

31 Archiwum Narodowe w Krakowie, zespół Akta gminy Świątniki Górne, sygn. 14.

32 Józef Stryszowski, ur. 30 kwietnia 1910 r. w Rzeszotarach.

33 Tamże, sygn. 15 k. 36.

34 Bronisław Słomka ps. Jonosek (ur. 22 października 1896, zm. 29 października 1952), absolwent szkoły ślusarskiej, w Czasie I wojny św. w marynarce austriackiej, pracownik zakładów artyleryjskich w Toruniu i Starachowicach.

35 Archiwum Narodowe w Krakowie, sygn. 14 k. 359.

36 Tamże, sygn. 14, k 287.

37 Tamże, sygn. 15, k 3.

38 Tamże, sygn. 15, k 291.

39 Tamże, sygn. 45, k 167.

40 Tamże, sygn. 14, k 465.

41 Dz. U. 1950 nr 14 poz. 130.

42 Archiwum Narodowe w Krakowie, sygn. 15, k 397.

43 Tamże, sygn 48, brak paginacji (b.p.).

44 Tamże.

45 Tamże.

46 Tamże, sygn. 50.

47 Dz. U. 1954 nr 43 poz. 191.

48 Kandydaci pochodzili jednakże tylko z listy Frontu Jedności Narodu, od 1956 roku Frontu Narodowego, czyli instytucji łączącej partie PZPR, ZSL i SD.

49 Dz. U. 1958 nr 5 poz. 16.

50 Dz. Urz. WRN Kraków 1954, nr 11 poz. 50.

51 Dz. Urz. WRN Kraków 1960, nr 10 poz. 55.

52 Archiwum Narodowe w Krakowie, protokoły GRN w Świątnikach Górnych 1954, sygn. 4, k 14.

53 Tamże, sygn. 8 k. 20.

54 Archiwum Narodowe w Krakowie, protokoły GRN w Świątnikach Górnych 1958, sygn. 9, k 89.

55 Tamże, k. 47

56 Tamże, sygn. 12, k. 41.

57 Tamże, k. 48.

58 Tamże, sygn 15.

59 Tamże, sygn 17.

60 Tamże, sygn 22.

61 Dz. U. 1972 nr 49 poz. 312.

62 Dz. U. 1983, nr 41, poz. 185.

63 Dz. U. 1990, nr 16, poz. 95.

64 Archiwum Narodowe w Krakowie, GRN Świątniki Górne, uchwała nr I/3/73 GRN z 4.01.1973 r.

65 Tamże, uchwała I/4/73.

66 Tamże, protokół 1/78 z posiedzenia GRN z 1.03.1978 r.

67 Tamże, protokół sesji GRN z 31.01.1986 r.

68 Tamże, uchwały GRN nr I/1/88 oraz I/3/88 z 1.07.1988 r.

69 Dz. U. 1990, nr 16, poz. 95.

70 Dz. U. 2002, nr 113, poz. 984.

71 Dz. U. 1996, nr 155, poz. 760.

72 Wybrana w wyborach uzupełniających z 26 lutego 2001 roku.

73 Do 1 kwietnia 2003 roku.

74 Izabela Lewandowska-Malec, ur. 2 sierpnia 1962 r, prawnik, historyk, polityk, samorządowiec (wójt, radna gminy Świątniki i powiatu krakowskiego), doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny UJ.

75 Jerzy Leszek Batko, ur. 14 maja 1957 roku, członek ZW NSZZ RI „S” internowany 13.12.1981-27.03.1981, samorządowiec (wójt i burmistrz m. Świątniki).

76 Witold Słomka, ur. 22 września 1954, inżynier technolog materiałów, doktor AGH, przedsiębiorca, samorządowiec (radny, wiceburmistrz i burmistrz Świątnik).

77 Małgorzata Duży z d. Sanecka, ur. 1971, pedagog, burmistrz Świątnik od 2018 roku.

opracowanie Jerzy Czerwiński © 2019

Temida

Temida

Dlaczego urząd wójta świątnickiego był niebezpieczny? Jak nazywał się świątnicki Janosik? Czy poza kłódkami ślusarze wytwarzali też wytrychy? Kto chciał hodować w Świątnikach jedwabniki i zaplanował włamanie do skarbca na Wawelu? O tym, a także o innych zbrodniach na tych ziemiach opowie niniejszy artykuł. Z lekkim przymrużeniem oka.

Rys historyczny.

Jak pamiętamy, w dniu 28 sierpnia 1252 na zjeździe w Oględowie książę krakowski Bolesław V Wstydliwy nadał biskupstwu krakowskiemu szerokie immunitety w zakresie niezależności ekonomicznej (podatki) i sądowniczej (niezależność). Uprawnienia obejmowały także dobra kapituły krakowskiej, czyli wieś Świątniki zwane także Górkami. Książę zatwierdził nadanie 18 czerwca na zjeździe w Chrobrzu, następnie powtórzył w dniach 17-18 kwietnia 1255 roku w Zawichoście i rozszerzył w dniu 18 maja 1255 roku w Basztowej. Dla świątniczan oznaczało to, że odtąd wszelkie sprawy sądowe (prawa prywatnego i karnego) będzie prowadził wyłącznie kustosz katedry krakowskiej lub mianowany przez niego plenipotent (pełnomocnik). Dziś niestety większość świątniczan uważa, że przywileje te nadała królowa Jadwiga.

Po kodyfikacji prawa przez Kazimierza Wielkiego, polskie sądy zaczęły od XIV w. prowadzić księgi rozpraw, terminów i wyroków sądowych. Prowadzono księgi dla sądów grodzkich (np. dla miasta Krakowa) i sądów ziemskich, które obejmowały jurysdykcją wsie graniczące ze Świątnikami (Wrząsowice, Rzeszotary, Siepraw, Olszowice i Lusinę). Z terenów Małopolski zachowało się około 3500 ksiąg z lat 1374-1796. Inaczej rzecz się miała na gruntach kościelnych, gdzie prawa nikt nie reformował, toteż nie wiadomo kiedy zaczęto prowadzić księgi sądowe czterech wsi kustoszowskich. Niestety w pierwszej dekadzie XX wieku kapituła krakowska przekazała gminie (naczelnikowi) komplet ksiąg sądowych, które przez lata zalegały w prowadzonej przez niego karczmie, a gdy w czasie I wojny światowej i kolejnych latachzaczęły się braki papieru, zaczęto wykorzystywać stronice ksiąg np. przez rzeźnika do pakowania mięsa. Jeden podwójny tom udało się odkupić od rzeźnika Mieczysławowi Czerwińskiemu. Drugi tom trafił także ostatecznie do biblioteki PAN. O innych księgach brak wiadomości.

Sądy kustosza odbywały się w Krakowie, a także na miejscu podczas objazdu gromad oraz gdy sytuacja wymagała szybkiego działania. Kustosz wydawał wyrok nazywany dekretem ordynacji. Przebieg rozprawy zapisywał pisarz kustosza lub pisarz gromady na kartach, które z czasem łączono w księgę. Pisarz sporządzał także sam dekret, którego podpisywał kustosz i przekazywał wójtowi do obwieszczenia. Skazani otrzymywali kary pieniężne wymierzane w grzywnach (grzywna była jednostką masy wynoszącą ok. 200 g oraz monetą srebrną przy zasądzanych karach) i plagach (kara cielesna wymierzana kijem). Samym księgom kustoszowskim poświęcę osobny artykuł, bo jest to temat na obszerny i wart osobnego słowa. Badane przeze mnie księgi obejmowały okres od 1717 do 1815 roku. Jak na wiek historii, spraw karnych w Świątnikach nie było wiele. Poniżej przedstawię wszystkie przypadki, posługując się cytatami, które będąc zapisem protokolarnym wypowiedzi ówczesnych, są także świadectwem mowy świątniczan z XVIII w.

Ciężkie życie wójta góreckiego. Sporom świątników z kustoszami poświęciłem osobny artykuł, a tematykę tego boju Dawida z Goliatem poruszało także wielu przede mną. Kustosz ks. Sebastian Komecki był jednym z tych zwierzchników wsi świątniczych, który uważał, że średniowieczne przywileje jego podwładnych powinno się reinterpretować i rewaloryzować . Przywilejem zwierzchności kustosza był wybór wójta gromady. W czasach napięcia na linii kustosz – świątnicy, to wójt był tym, który jako pierwszy odczuwał wyrazy społecznego niezadowolenia. Czasami bardzo bolesnego niezadowolenia. I tak w dniu 11 marca 1726 przed kustoszem katedralnym stawił się wójt górecki Walenty Jarski ze skargą na Piotra Zakułę, który posponuiąc porwał się y za piersi chwycił tegoż woyta y za łeb go wodził. Kustosz atak na swojego urzędnika musiał traktować poważnie, więc oskarżony został uznany winnym i skazany na 60 plag i do zapłaty kwotę 6 grzywien, a w przypadku powtórzenia sytuacji konfiskatę całego majątku.1

Walenty Jarski pełnił urząd wójtowski przez wiele lat, co przy nieustającym konflikcie mieszkańców z kustoszem na zdrowie mu nie wychodziło. W dniu 2 marca 1730 roku ponowie doszło do pobicia wójta i na tyle dotkliwie, że nie był w stanie samemu stanąć przed kustoszem. Tym razem sprawcami byli Łukasz Bujas, Jan Knapik, Jan Kunik, Piotr Zakuła, Jerzy Kotarba ps. Luzar i Stanisław Kowal. Kustosz dokonał obdukcji, z której wynikało, że rany były skutkiem zbicia […] od zbuntowanej przeciw Panu Gromady, a osobliwie od przywódców wcześnie wspomnianych, którzy całą Gromadę osiemdziesiąt siedmiu chłopa zwabiwszy, przymuszali rozciągnąwszy go dla sromoty na kupie gnoiu wszyscy. Z obdukcji ran wójta wynikało, że ciało iego zczerniałe y do kości obite bardzo spuchłe, zaś piersi pogniecione spuchłe, głowa potłuczona.2 Warto nadmienić, że wspomniany Łukasz Bujas, przywódca zbuntowanej gromady, w 1738 roku jako wójt był członkiem trzyosobowej delegacji wsi świątniczych do Rzymu ze skargą na kustosza i niekorzystny dekret biskupa krakowskiego. Delegację zawrócono w Loretto (Włochy), groźbą przymuszono do powrotu, a Bujas zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach.

Pobicia były najczęstszym z wykroczeń popełnianych w Świątnikach. W dniu 4 maja 1755 przed sądem kustoszowskim stanął Adam Kozioł, składając oskarżenie (manifest) na Marcina Zakułę (Konika), który zadał mu rany głowy i szyi w dniu św. Jakuba. W tym samym dniu oskarżony miał także pobić swoją żonę oraz Wojciecha Kotarbę.3 W dniu 25 czerwca 1755 roku przed obliczę kustosza przyszedł złożyć skargę Kazimierz Bujas na Wojciecha Janka, który jego brata Marcina Bujasa zbił tak bardzo, że z tego pobicia umrze. Przyczyną agresji miało być nieupilnowanie cieląt, które weszły na pole owsa oskarżonego. Brat pokrzywdzonego był w tej sprawie u wójta, ale ten nie zajął się jego krzywdą. W końcu Kazimierz Bujas spotkał się, by rozmówić z Jankiem, ale ten powstał na niego słowy nieuczciwemi wołać, tak uwiedziony impetem wyłamał gałązkę z krzaka olszowego, uderzył go kilka razy, ale nie okaleczył.4

Świątniczanie podróżujący ciągle między Krakowem a Świątnikami byli dodatkowo narażeni na wypadki na trakcie. W tymże roku 17 listopada przyszedł skargę złożyć Antoni Góralczyk i prezentował ranę na lewym boku pod szyią szpadą przez żołnierza alteryi koronney, dnia 16 listopada na Stradomiu przed S. Jadwigą na dobrowolney drodze iadącemu uczynioną, tudziesz uskarżał się, że mu cisz żołnierze pieniędzy zł 12 wzieni.5

Ciężka ręka urzędnika. W dniu 18 października 1757 roku sąd kustoszowski rozpatrywał sprawę pobicia Zofii Salonki przez przysiężnego gminnego Antoniego Kowalczyka, który jej kijem rękę stłukł tak dalece, że nią ruszyć nie może, ani kawałka chleba przez długi czas zarobić. Sąd nakazał, aby oskarżony otrzymał 30 plag i wypłacił jej 5 zł rekompensaty, a gdyby sytuacja miała się powtórzyć, to wówczas kara wyniesie 100 plag i 15 grzywien. W toku śledztwa i z przesłuchania świadków wynikło, że pokrzywdzona dołożyła wcześniej kilka zelżywych słów Kowalczykowi, toteż sąd i jej wymierzył 30 plag. Ciekawa jest sentencja dekretu: aby od dnia dzisiejszego w zgodzie somsiedzkiey żyli y nie wadzili się pod karą więzienia y plag po 50.6

Kłótnie sąsiedzkie. W dniu 4 sierpnia 1767 roku przedstawiono następującą sprawę: w domu Franciszka Synowca doszło do kłótni między Łukaszem Synowcem, Jakubem Zakułą oraz Anna Knapową. Gdy Łukasz Synowiec, będąc podpity, gdy się upomniał Jakubowi Zakule o dług swój zł 21 Polsk[ich] za zabranie łóżek za niego przez Żydów, Jakub Zakuła pierwey chwyciwszy Łukasza Synowca obadwa się szarpali y bili iednak Zakuła w tym iest obwiniony, że się pierwszy porwał do Synowca y bardzo go poterpał y ukrzywdził. Anna zaś Knapowa że lubo przy wspólney zwadce y chałasie iednak iż żonę Łukasza Synowca tyrpać bić y niby za zelżywość swoią sprawiedliwość sobie czynić odważyła się, iako teraz sądownie sama wyznała y zuchwale sobie poczynała y gadała[…]. Sąd nakazał przeprosiny, Jakub Zakuła miał dać aktorowi (czyli stronie oskarżającej) 3 grzywny oraz parę świec (fontowych lautrowych) do dyspozycji sądu, a szkodę wynikającą z zabrania łóżek w sumie 21 złp miał niezwłocznie spłacić. Anna Knapowa otrzymała 20 plag u wójta oraz parę świec do dyspozycji sądu.7

W listopadzie 1774 roku miał miejsce finał zatargu między Wojciechem Walasem a jego bratem stryjecznym Jakubem Walasem. Poza sporem o podział gruntu sąd badał sprawę kłótni i zaboystwa [tj. pobicia]: Woyciech na niego [Jakuba] y na żonę iego zachodził z siekierą, nasiekiem, ze strzelbą usiłuiąc zgubić Jakuba lub żonę iego. Na co Jakub też nie był bierny: zaczaił się na Wojciecha i trzonkiem od wideł posinił y potłukł. Wojciechowi sąd nakazał zapłacić 20 grzywien. Jakub za to, że w obecności sądu y w obecności Plenipotenta Kustoszowskiego gdy Woyta swego w gębę uderzył, y po tym w uczieczkę do lasa udał się, uchodząc kary zasłuzoney otrzymał na 40 grzywien.8 Jak widać, wójtowi znów się dostało.

Karczemne burdy. W tym samym czasie doszło do kolejnych bójek. Otóż żona Sebastiana Kotarby bez najmniejszej racji uderzyła w gębę w karczmie karczmarza Macieja Bujasa. Ponieważ w tym dniu w miejscowości przebywał kustosz i odbywały się sądy na miejscu, karczmarz udał się złożyć skargę, a kustosz wymierzył karę dla Kotarbowej 10 plag. Kara została wymierzona natychmiast, ale żona Sebastiana wróciła do domu i poskarżyła się mężowi. Gdy ten usłyszał, przez kogo ją ukarano, udał się do domu Bujasa, zaczął zaraz go poniewierać y w gębę bić nie zważając na obecność Sądu y Zwierzchności Kustoszowskiej. Przeto kustosz skazał Kotarbę na karę 30 grzywien do natychmiastowej zapłaty.9

Gdzie dwóch się bije tam sąd korzysta. W dniu 21 lipca 1779 roku przed obliczę Kajetana Olszowskiego10, w owym czasie plenipotenta kustosza krakowskiego, został postawiony Maciej Biskupek, pozwany za szkaradne pobicie Antoniego Kotarbę w karczmie, który przed sądem okazał do obdukcji blizny. Sąd po wysłuchaniu obu stron uznał, że obydwie strony są winne tego zajścia, ale choć prawo nakazywało w takich sytuacjach karać surowo obie strony, sąd wziął pod uwagę także to, iż oboje zwaśnieni byli pijani i zasądził, że Kotarba za zbytnie swoie piańswo y okazywanie napaści w karczmie zapłaci grzywien 4 Sądowi. Pozwany zaś Maciey Biskupek za zbytnią zuchwałość przestępstwo Ordynacyi y za szkaradne pokrzywdzenie aktora, zapłacić powinien aktorowi w przeciągu 14 dni grzywien 12. Sądowi zaraz po publikacji Dekretu grzywien sześć.11

Wiek XIX i XX.

Zabójstwa. W zachowanych aktach sądów kustoszowskich i gromadzkich z wieków wcześniejszych nie odnotowano najpoważniejszych przestępstw kryminalnych, co oczywiście nie oznacza, że się w ogóle nie zdarzały, ale z pewnością było to zjawisko marginalne. Sprawy związane z zabójstwami rozpoczynamy ponownie od stanowiska naczelnika gminy, a mianowicie Józef Synowiec został uwikłany w sprawę morderstwa Jana Gallora. Jednak 3 czerwca 1899 roku w Krakowie ława przysięgłych jednogłośnie uniewinniła go od tego zarzutu.12

We wtorek poranek dnia 27 lutego 1900 roku, w lasku na poboczu drogi do Wrząsowic znaleziono zwłoki kobiety. Komisja sądowa mimo szybkiego zawiadomienia dotarła na miejsce zbrodni dopiero we środę rano. Oględziny lekarskie wykazały, że przyczyną śmierci było uduszenie, a zbrodni dokonano w nocy z poniedziałku na wtorek około godziny 12. Ofiarą była kobieta, lat około 30, wzrostu średniego, włosy ciemne, ubrana z miejska, tj. w czarny żakiet i szarą spódnicę, Posiadała srebrną obrączkę na placu. Sprawca pozostał nieustalony.13

Do tragedii nieumyślnego spowodowania śmierci doszło w marcu 1911 roku, gdy nieznani sprawcy wytłukli wszystkie szyby w mieszkaniu Józefa Cholewy ps. Surut, wskutek czego jego żona Sylweria nabawiła się ciężkiego zapalania płuc i zmarła 6 kwietnia. Nie wiadomo czy był to głupi kawał, zemsta lub po prostu głupota. 14

Poborowi do armii austraickiej zaatakowali grupą w lipcu 1912 roku na Gwoźnicy Ludwika Cholewę. Stanisław Kotarba ps. Filamus i jego żona próbowali pomóc, jednak jeden z napastników ranił ciężko Kotarbę pilnikiem w śledzionę. Filamus zmarł 1 września 1912 roku. Poborowym, który zadał śmiertelny cios, okazał się Józef Synowiec ps. Białoń. Został aresztowany i skazany na 2 lata więzienia 27 listopada 1912 r. 14a

Do tragedii domowej doszło w dniu 30 kwietnia 1929 roku, gdy w wyniku sprzeczki małżeńskiej, ślusarz Jan Kotarba wyciągnął rewolwer i oddał kilka strzałów do swojej 50-letniej żony Marii. Jedna z kul trafiła poniżej lewej łopatki i Maria Kotarbowa zmarła w ciągu godziny. Sprawca uciekł z miejsca zbrodni, jednak funkcjonariusze V komisariatu aresztowali go i przekazali do aresztu sądowego.15

Próba samobójcza fanatycznego grzesznika. W dniu 20 lipca 1909 roku o godzinie 11 Józef Synowiec, 58-letni wyrobnik ze Świątnik, rzucił się do Wisły pod mostem podgórskim naprzeciw podgórskiej ekspozytury policji. Zanim dokonał skoku, chodził wzdłuż Wisły i zagadywał ludzi, pytając o to, w którym miejscu rzeka jest najgłębsza. Zwróciło to uwagę służb mundurowych, więc gdy wreszcie zdecydował się skoczyć do wody, pomoc była już w drodze i Synowca szybko wyciągnął z wody ratownik Jakub Stelmach. Jak się okazało w toku przesłuchania, próba samobójcza była związana z fanatyczną religijnością Synowca, który uznawszy, że jest tak wielkim grzesznikiem, że jest nie godzien chodzić po ziemi, postanowił zakończyć swe życie. Znaleziono przy nim także sznur, który miał posłużyć do ewentualnego powieszenia się.16

Przestępstwo religijne. W czasach monarchii austro-węgierskiej były to bardzo poważne przestępstwa. W dniu 17 sierpnia 1901 roku ślusarz Piotr Bujas został skazany przez krakowski sąd karny za obrazę religii na 5 miesięcy ciężkiego więzienia.17

Przestępstwa polityczne. Prasa krakowska wspomina, że w kwietniu 1864 roku prawomocnym wyrokiem c. k. sadu wojennego w Krakowie za zbrodnię zaburzenia spokojności publicznej § 66 k. k. na 6 miesięcy więzienia został skazany Władysław Cholewa, 17-letni uczeń gimnazjum. Chodziło o agitację i poparcie dla trwającego powstania styczniowego. 18

Kosztowna nauka tańca Kotarby. W dniu 14 marca 1907 roku przed trybunałem karnym i sędzią Raczyńskim w Krakowie toczyła się sprawa przeciw 19-letniemu Józefowi Bochenkowi, pomocnikowi dekoratorskiemu w teatrze miejskim, karanym dwukrotnie za kradzież i oszustwo. Oskarżony w nocy z 18 na 19 lutego, po zakończeniu przedstawienia w teatrze, spotkał na ul. Szpitalnej lekko podchmielonego 68-letniego Wojciecha Kotarbę, który po całym dniu zajęć i interesów, po zakończonym spektaklu poszukiwał dalszej nocnej rozrywki. Bochenek podając się za aktora dramatycznego, ofiarował się być przewodnikiem po nocnym życiu Krakowa. Odwiedzili prawie wszystkie miejsca rozrywki i rozkoszy. Blisko świtu, gdy Bochenek odprowadzał już Kotarbę na dworzec kolejowy, padła propozycja nauki tańca tzw. „bostona”, którego to tańca na pewno w Świątnikach nie znają. Nauka odbywała się na zlodowaciałym gościńcu ulicy Pańskiej, więc dość mocno już wstawiony Kotarba potknął się i upadł, a Bochenek wykorzystał sytuację i uwolnił świątniczanina od ciężaru pugilaresu (portfela) z zawartością 280 koron, 2 akcjami Tramwaju Elektrycznego w Krakowie oraz wekslem na 1600 koron. Kotarba dość szybko wytrzeźwiał i udał się na posterunek policji. Wyznaczony agent policji w przeciągu 12 godzin ujął „artystę”, który zdążył spalić weksel i akcje, wydać 40 koron, zakopać 240 koron pod podłogą mieszkania na ulicy Lubicz, a pulares wrzucił do Rudawy.19 Sąd skazał go na 3 miesięce ciężkiego więzienia.20

Duplikat Cholewy. W dniu 29 grudnia 1903 przed krakowskim sądem stanął 27-letni Iwan Benia, dotąd 16 razy karany za kradzież, w tym razem także oskarżony o zbrodnię kradzieży. Został zatrzymany 12 sierpnia 1903 roku w starostwie w Złoczowie, gdzie wylegitymował się jako Józef Cholewa ze Świątnik. Starostwo sprawdziło, że Józef Cholewa istotnie pochodzi ze Świątnik, ale jest porządnym obywatelem i przebywa obecnie w Świątnikach. Jak się okazało, Cholewa prowadził w Krakowie w 1902 roku kawiarnię i pozwolił raz przenocować oskarżonemu na zapleczu, jednak rano okazało się, że zniknął kufer z książką robotniczą, książką kasy oszczędnościowej oraz gotówką około 80 koron. Oskarżonego przewieziono do Krakowa. Cholewa, jego matka i żona rozpoznali oskarżonego. Benia dostał 1,5 roku ciężkiego więzienia z postem co 14 dni.21

Ślusarstwo dla włamywaczy, czyli nowy kierunek Szkoły Ślusarskiej. Szkoła ślusarska jest dziś zapamiętana jako chluba i ważna część historii Świątnik. Jednak wśród wówczas prestiżowej szkoły zdarzały się też czarne owce, które wykorzystywały nabyty fach w zupełnie inny sposób. Otóż w dniu 28 maja 1909 roku przed sądem w Kołomyi rozpoczęła się rozprawa dotycząca kilku kradzieży i szeregu napadów rabunkowych, dokonanych przez uczniów tamtejszego prywatnego seminarium nauczycielskiego i gimnazjum. Oskarżonymi byli Włodzimierz Homik (uczeń prywat. semin. naucz.), Stefan Wełyczko (uczeń prywat. semin. naucz.) i Paweł Drozdowski (uczeń 6. klasy gmin. ruskiego). Oprócz nich oskarżeni o współudział zostali także miejscowy nauczyciel ludowy, właściciele folwarku oraz 21-letni Rusin Mikołaj Bukojemski, syn Kornela i Florentyny, uczeń Szkoły Ślusarskiej w Świątnikach, który został oskarżony o przekroczenie § 469 za wykonanie dla wspomnianej grupy wytrychów.22

Wszystko dla ukochanej. Krakowska kronika kryminalna podała, że w dniu 7 sierpnia 1921 roku został zatrzymany Władysław Walas, 18-leni wyrobnik ze Świątnik, który został oskarżony o kradzież damskiego kostiumu.23

Alkohol – towar niebezpieczny. W dniu 9 lipca 1922 roku na Pokrzywkach w Zbydniowicach kilku bandytów napadło na Stanisława Ćmielowskiego ze Świątnik i grożąc mu śmiercią, zrabowali 9 litrów spirytusu. Policja ujęła sprawców w osobach Ludwika Mandela z Rojkowic oraz Władysława i Walentego Królów z Łysiny.24

Przykre skutki podróżowania nocą. Kupiec Józef Kotarba ps. Kwiasioczyk tudzież Kwasiok wracał do domu z żoną Katarzyną i dziećmi nocą 24 marca 1912 roku. Na moście w Łagiewnikach napadło na niego dwóch mężczyzn (prawdopodobnie robotnicy lokalnych fabryk), z których jeden pchnął Kotarbę sztyletem w plecy obok łopatki, po czym zamachowcy oddalili się. Żona musiała jednocześnie tamować krwawienie męża i powozić do Świątnik, gdzie rannego opatrzył miejscowy doktor Hoeflich. Józef Kotarba na szczęście doszedł do siebie, ale nie był to jedyny incydent na tej drodze w ostatnich tygodniach. Po wybudowaniu fabryk w Borku Fałęckim (zakłady Solvaya), wraz z napływem pracowników, znacznie wzrosła przestępczość na drogach w tym rejonie.25

Przeciwnicy szkoły ślusarskiej w akcji. Przed sądem karnym w Krakowie, pod przewodnictwem radcy Wajdy, w dniu 22 kwietnia 1914 roku stanęli ślusarz Antoni Drapich (Drabik) oraz jego 8 towarzyszy, oskarżeni o zbrodnię gwałtu publicznego i przekroczenie złośliwego uszkodzenia cudzej własności. Drapich i spółka w dniu 24 lutego 1914 roku świętowała mocno zakrapiane ostatki karnawałowe i postanowili zemścić się na osobach, do których mieli urazy. Zabrawszy ze sobą sztylety, noże i żelazne pałki, w pierwszej kolejności napadli na doktoranta prawa Ludwika Cholewę, grożąc mu i raniąc go sztyletem. Następnie wybili szyby w szynku prowadzonym przez Stanisława Dziewońskiego oraz w domach Piotra Wilkosza, Jana Walasa, Franciszka Cholewy i Stanisława Walasa. Ponadto pobili napotkanych dwóch chłopców, wtargnęli do domu Marii Kotarbowej i pobili mieszkających u niej uczniów szkoły ślusarskiej.26 Ludwik Cholewa doznał bardzo ciężkich obrażeń. Główny oskarżony otrzymał wyrok 2 lat ciężkiego więzienia z postem co tydzień, Tadeusz Kotarba ps. Maciek otrzymał 8 miesięcy więzienia, Urbanik 5 miesięcy więzienia, a Piotr Zamorek, Tadeusz Kotarba ps. Bazarnik, Jan Bodzoń i Władysław Zaczek każdy 4 miesiące więzienia, natomiast Stefan Synowiec i Franciszek Kotarba ps. Suraj zostali uniewinnieni.27 Jedną z przyczyn wzburzenia awanturników była niechęć do szkoły ślusarskiej robiącej konkurencję miejscowym ślusarzom.28

Arsene Lupin ze Świątnik. Latem 1910 roku w Krakowie plagą stały się włamania rabunkowe, z czego największy dotyczył okradzenia jubilera Spiegla na ul. Miodowej, gdzie skradziono 500 koron gotówki oraz znaczną ilość złotych i srebrnych zegarków i łańcuszków. Po długich poszukiwaniach policji udało się aresztować 21-letnią Franciszkę Urbańską oraz 20-letniego Józefa Jedynaka ps. Zych. Jednakże na wolności wciąż pozostawał szef szajki, znany jako Franciszek Kosterka, oczywiście ze… Świątnik.29

Prowokatorzy rozruchów masowych. W sierpniu 1919 roku sytuacja gospodarcza i ekonomiczna kraju była słaba. W miastach takich jak Kraków nie było pracy i artykułów spożywczych, więc władze musiały wprowadzać aprowizację, czyli zaopatrywanie ludności w artykuły pierwszej potrzeby, jednak zaczęły się pojawiać problemy. 5 sierpnia o świcie pod piekarniami ustawiły tłumy na próżno oczekujące możliwości zakupu prowiantu. Niezadowolenie rosło z każdą godziną, zwłaszcza że docierały do miasta wiadomości, że Warszawa dostaje białe pieczywo, podczas gdy krakowianie już od dłuższego czasu mogli liczyć tylko na ciemną kwaśno-gorzką mąkę, żółtą melasę zamiast cukru, a ziemniaki, jarzyny i jaja już dawno odeszły w zapomnienie. Na ulice wyszły głównie młode, bezrobotne kobiety i przez kolejne dni miasto zostało opanowane przez grupy wyrostków napadające początkowo na otwarte restauracje i kawiarnie, następnie także na sklepy. Policja sukcesywnie wyłapywała uczestników zajść, a zwłaszcza prowodyrów. I tak 8 sierpnia aresztowana została Zofia Dudek ze Świątnik, która krocząc na czele kilkunastu wyrostków podniecała ich do rozruchów, przyczem rzucała obelżywe słowa pod adresem rządu i państwa. Zanim policja ich powstrzymała, banda planowała rabunek sklepów na placu Szczepańskim. Tego samego dnia aresztowano także Wacława Walasa, który był prowodyrem napaści koło dworca kolei na przejeżdżającego kupca w dorożce, któremu zrabowano kilka koszy towarów.30

Zbójowanie po świątnicku. Świątniki miały także w historii swoją szajkę zbójecką, która w 1921 roku siała postrach w rejonie w dolinie Raby. Dokonywali śmiałych rabunków i włamań do sklepów i konsumów (sklepów przyzakładowych z ograniczoną dostępnością) w Podłężu, Dobczycach i Myślenicach. W skład szajki wchodzili: 18-letni Stanisław Kotarba, 22-letni Feliks Drapich, 55-letni Wojciech Michalec, 28-letni Stanisław Czerwiński (wszyscy ze Świątnik) oraz 38-letni Franciszek Turtak z Wieliczki, 27-letni Władysław Burliga z Płaszowa oraz 48-letnia Maria Wcisłowa z Czernichowic, która udzielała bandzie schronienia podczas pościgów. W tym czasie po podkrakowskich wsiach grasowało kilka takich band, dlatego Główna Komenda Policji Państwowej wraz z żandarmerią wojskową zorganizowały wielką obławę na przełomie 1921 i 1922 roku. Także „świątnicka” szajka została schwytana i pod silną eskortą została odstawiona do karnego sądu okręgowego w Krakowie.31

Kotarba i kradzież stulecia skarbca katedry krakowskiej. Na lojalność i uczciwość świątników wawelskich poważny cień rzuciła przed II wojną światową sprawa Władysława Budzisza, znanego działacza sportowego i kandydata do sejmu z ramienia Stronnictwa Chłopskiego (Centrolew), który w 1933 roku będąc sekretarzem kliniki uniwersyteckiej, został zatrzymany pod zarzutem zdefraudowania znacznej kwoty pieniężnej z kasy kliniki. Sprawa przez wiele miesięcy budziła szerokie zainteresowanie społeczeństwa, zwłaszcza że w toku śledztwa trwającego ponad rok, zaczęły wychodzić na jaw kolejne przestępstwa, planowane zbrodnie oraz śmiały plan okradzenia skarbca katedralnego. W centrum tych zbrodni był kolejny aresztowany, Marian Kotarba – syn jednego ze świątników wawelskich, ale zarazem znany już dobrze wymiarowi sprawiedliwości przestępca, który odsiedział 15 lat więzienia za fałszerstwo pieniędzy. Ala zacznijmy od początku tej wielowątkowej historii.

Wszystko rozpoczęło się właśnie od Wawelu, na dziedzińcu którego Budzisz zorganizował deficytowe misterium, skutkiem czego „pożyczył” ze skarbca kliniki UJ 10 tys. zł na spłacenie należności. Następnie Budzisz razem z Kotarbą założyli Spółdzielnie Kredytową, na której w celu rozruchu Budzisz pobiera kolejne 4 tys. zł. Spółka ma charakter piramidy finansowej – nowi członkowie wpłacają pieniądze, ale nic nie otrzymują w zamian. Aby spłacić kasę kliniki Budzisz wraz z Kotarbą, wiedeńskim kupcem Wilhelmem Pernetzem oraz krakowską urzędniczką Zofią Łazarską postanowili podrabiać pieniądze. Stroną techniczną miał się zająć znający to zagadnienie Kotarba. Kolejne wydatki obciążyły kasę kliniki na sumę 40672,23 zł. Budzisz, aby ukryć sprzeniewierzenie, musiał fałszować księgi rachunkowe.

Budzisz w toku śledztwa przyznał się także do ostatniego planowanego przestępstwa, które miało dopełnić ich zbrodniczą karierę, a mianowicie do planu ograbienia skarbca katedry krakowskiej. Kotarba miał wykraść ojcu klucze do katedry i jego skarbca, wykonać ich odciski i sporządzić kopie. Przygotowany był plan ucieczki: Budzisz miał kupić francuski samochód, w którym miała czekać Łazarska i razem po udanym napadzie mieli uciec najpierw do Paryża, gdzie planowali wymienić samochód na model kolonialny i ostatecznie uciec do Angoli. Wspólnicy uczyli się już w tym celu języka portugalskiego, a Budzisz postarał się o tzw. tryptyk samochodowy, który umożliwiał wyjazd samochodem za granicę. W Angoli Budzisz zamierzał zająć się handlem m.in. porcelaną i w tym celu jeździł do Ćmielowa. Kotarba planował swoją przyszłość jako masarz, albo jako fabrykant wody sodowej lub porcelany. Planował także do Świątnik sprowadzić i hodować jedwabniki, a następnie wytwarzać jedwab.

Na pierwszej rozprawie w dniu 23 października 1934 roku Budzisz przyznał się częściowo do winy, informując, że od 1931 roku miesięcznie pobierał z kasy 180 zł, natomiast Marian Kotarba oznajmił, że jest niewinny i nie wiedział, skąd pochodzą środki na Spółdzielnie Kredytową, a o fałszerstwie dowiedział się dopiero od Budzisza i Pernetza, gdy w Gdańsku otrzymał próbę srebra z monety 10-złotowej do dalszej analizy oraz dwie sztance (tj. wykrojniki do prasy) do wybijania faszystowskich monet wraz z pismem po niemiecku skierowanej do partii hitlerowskiej w Gdańsku, który informował o powstaniu na ternie Polski braterskiej partii faszystowskiej – pismo to jednak zniszczył, bo bał się zostać uwikłany w polityczne sprawy. Budzisz miał go także namawiać go do przemycania kokainy z Czechosłowacji do Polski, jednak Kotarba odmówił, więc Budzisz w końcu zajął się przemytem gumowych rękawiczek lekarskich. Pernetz domagał się w listach do Budzisza nowych pieniędzy na realizację przedsięwzięcia, a gdy nie dostał odpowiedzi, zaczął grozić wydaniem planu. Kotarba zeznał następnie, że Budzisz wraz z Łazarską namawiali go do zamordowania niebezpiecznego wspólnika: Kotarba miał zwabić do lasu Pernetza i tam zamordować. Kotarba jednak się nie zgodził i zamiast do Wiednia pojechał do Świątnik. Po jakimś czasie otrzymał list od Budzisza, że ponieważ wyszły na jaw malwersacje w klinice, Budzisz ukrywa się w Dębnikach i planuje uciec do Czechosłowacji, jednak ucieczka się nie udała z powodu braku funduszów. Potwierdził także przed sądem historię z planem rabunku Wawelu.

Zeznania Kotarby były momentami tak nieprawdopodobne, że zaczęto się zastanawiać, czy Kotarba nie cierpi na chorobę umysłową, tym bardziej że już austriacka komisja wojskowa w 1917 roku stwierdziła u niego dementia praecox (med. otępienie wsteczne). Kotarba podczas pierwszego więzienia został poddany opinii biegłego, który zaczął podejrzewać, że Kotarba udaje, gdyż posiadana biegłość w fałszerstwie stoi w sprzeczności z taką chorobą umysłową. Na końcu wyszedł na jaw romans Kotarby z dozorczynią więzienną, która dostarczała Kotarbie alkohol do celi, żeby ten upijał się do nieprzytomności i w ten sposób symulował chorobę. Biegli w tej sprawie również nie mieli wątpliwości co do poczytalności Kotarby.

Zofia Łazarska zeznała, że jedynie pracowała w Spółdzielni Kredytowej Budzisza, pobierając pensję 150 zł miesięcznie. Zaprzeczyła kategorycznie zeznaniom Kotarby. Najbardziej szczegółowe zeznania złożył Pernetz, informując sąd, że w sierpniu 1932 roku Budzisz wraz z Łazowską przedstawili mu ogólny projekt sprowadzenia z Berlina sztanc, ale uznał, że są to sztance do wybijania medalionów. Pernetz miał pojechać do Berlina i zamówić dwie sztance, z których pierwsza miała wybijać orła i wizerunek śp. Niewiadomskiego (zabójcy prezydenta Narutowicza), a druga miała napis 10-złoty i rewers: „Faszystowska partia w Polsce” – miało to zmylić władze, a jednocześnie zapewnić obie strony monety 10-złotowej. Znalazł na miejscu rytownika, ale ten się przestraszył i zawiadomił policję niemiecką. Pernetz został zatrzymany, ale po wyjaśnieniach ostatecznie wypuszczony, bo nie był to czyn karalny w Rzeszy. Z Berlina Pernetz pojechał do Wiednia i tam został aresztowany przez policję i przekazany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Pernetz zapewniał, że nie zamierzał przystać do spółki fałszerzy, a jedynie chciał wyciągnąć od Budzisza 3 tys. zł, którą to sumę był mu winien. Pozostali zeznający świadkowie potwierdzili przygotowania Budzisza do wyjazdu do Angoli, który zakupił już paciorki i medaliki dla wodzów plemion afrykańskich.

W czasie samego procesu pominięto wątek planowanego rabunku skarbca wawelskiego, jako że tego nie obejmował akt oskarżenia. Wyrok zapadł 26 października: Budzisz został uznany za winnego sprzeniewierzenie pieniędzy kliniki, fałszowanie ksiąg rachunkowych, przywłaszczenie pieniędzy Spółdzielni Kredytowej i za usiłowanie fałszerstwa, otrzymując wyrok 5 lat wiezienia z utratą praw obywatelskich oraz nakaz zwrotu sprzeniewierzonych pieniędzy dla UJ. Marian Kotarba za usiłowanie fałszerstwa został skazany na 1,5 roku więzienia i utratę praw obywatelskich na 4 lata. Wilhelm Pernetz za usiłowanie fałszerstwa i nielegalne przekroczenie granicy został skazany na rok więzienia z zawieszeniem kary na 5 lat, a Zofia Łazarska za usiłowanie fałszerstwa, przyjęcie od Budzisza pieniędzy zdefraudowanych rok więzienia z zawieszeniem na 3 lata.32

Przypisy:

1Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1717, karta 5.

2Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1721, karta 197.

3Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1717, karta 40.

4Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1755 ad Anno 1764, nr 7157.

5Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1755 ad Anno 1764, nr 7161.

6Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1755 ad Anno 1764, nr 7204

7Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1721, karta 94.

8Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1721, karta 152.

9Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1721, karta 153.

10Prawdopodobnie chodzi o Kajetana Olszowskiego h. Prus (1750-1827), syna Antoniego Jana Olszowskiego i Katarzyny Niemojowskiej h. Wieruszowa, kanonika katedralnego.

11Acta Iudicialia Custodiae Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis ab Anno 1721, k. 208.

12Słowo Polskie, nr 131 rok IV, Lwów 4 czerwca 1899 r.

13Słowo Polskie, nr 103 rok V, Lwów 3 marca 1900 r.

14Związek Świątnicki, nr 2 rok 1911, Kraków 1911.

14aZwiązek Świątnicki, nr 8 rok 1912, Kraków 1912.

15Głos Narodu, nr 115 rok XXXVI, Kraków 1 maja 1929 r.

16Nowa Reforma, nr 326 rok XXVIII, Kraków 20 lipca 1909 r.

17Gazeta Lwowska, nr 188 rok 91, Lwów 18 sierpnia 1901 r.

18Gazeta Narodowa, nr 109 rok III, Kraków 13 maja 1864 r

19Gazeta Lwowska, nr 45 rok 97, Lwów 24 lutego 1907 r.

20Nowa Reforma, nr 122 rok XXVII, Kraków 14 marca 1907 r.

21Czas, nr 297 rok LVI, Kraków 30 grudnia 1903 r.

22Nowa Reforma, nr 242 rok XXVIII, Kraków 28 maja 1909 r.

23Goniec Krakowski, nr 212 rok IV, Kraków 7 sierpnia 1921 r.

24Nowa Reforma, nr 155 rok XLI, Kraków 13 lipca 1922 r.

25Związek Świątnicki, nr 3 rok 1912, Kraków 1912.

26Nowa Reforma, nr 143 rok XXXIII, Kraków 22 kwietnia 1914 r.

27Nowa Reforma, nr 144 rok XXXIII, Kraków 23 kwietnia 1914 r.

28Gazeta Lwowska, nr 92 rok 104, Lwów 24 kwietnia 1914 r.

29Nowa Reforma, nr 347 rok XXIX, Kraków 2 sierpnia 1910 r.

30Goniec Krakowski, nr 213 rok II, Kraków 9 sierpnia 1919 r.

31Nowa Reforma, nr 3 rok XLI, Kraków 4 stycznia 1922 r.

32Nowy Dziennik, nr 291-294 rok XVII, Kraków 24-27 października 1934 r.